Pomór drobiu na Podhalu. Surowe zakazy dla hodowców
1 października wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar wydał rozporządzenie dotyczące zwalczania rzekomego pomoru drobiu. Dokument ustanawia obszary objęte obostrzeniami w dwóch powiatach: tatrzańskim i nowotarskim.
Za obszar zapowietrzony uznano gminę miejską Zakopane oraz miejscowość Murzasichle w gminie Poronin. Wyznaczono również rozległy obszar zagrożony, który obejmuje gminy Kościelisko, Bukowina Tatrzańska, Biały Dunajec oraz wybrane miejscowości w gminach Szaflary i Czarny Dunajec. Na drogach przy granicach tych stref muszą pojawić się żółte tablice ostrzegawcze widoczne z dystansu.
Rygorystyczne zasady
Decyzja wojewody narzuca właścicielom ptactwa szybkie działanie. Hodowcy muszą zamknąć drób, aby odciąć go od jakiegokolwiek kontaktu z dzikimi zwierzętami. Konieczne stało się również stosowanie specjalnych środków dezynfekcyjnych przy wejściach do zakładów.
Gospodarze mają obowiązek prowadzić ścisły spis każdej osoby wchodzącej na teren hodowli. Co więcej, dokument wprowadza całkowity zakaz organizacji targów, wystaw oraz pokazów z udziałem ptaków.
Służby w akcji
Restrykcje uderzają także w transport. Przewóz ptaków przez te tereny musi odbywać się głównymi drogami, bez postojów i rozładunku. Gospodarze nie mogą też wywozić mięsa, jaj czy obornika bez spełnienia warunków i uzyskania specjalnej zgody lekarza weterynarii.
Wraz z wejściem w życie rozporządzenia, do akcji wkraczają również odpowiednie służby weterynaryjne. Urzędowi lekarze muszą osobiście skontrolować każdy zakład znajdujący się na obszarze zapowietrzonym. Z kolei myśliwi i dzierżawcy obwodów łowieckich dostali polecenie natychmiastowego zgłaszania przypadków znalezienia martwych dzikich ptaków.