Obwodnica Zakopanego. „Za chwilę będziemy mieli nad domami estakady”

Północna obwodnica Zakopanego ma ułatwić przejazd z zakopianki w stronę Kościeliska. Część radnych pyta jednak, czy kolejna droga rozwiąże problemy miasta.

Planowana północna obwodnica Zakopanego ma połączyć rejon wjazdu do miasta z ulicą Powstańców Śląskich i odciążyć centrum.

– Powinni być najpierw mieszkańcy, ich komfort, ruch pieszy i rowery, a dopiero potem samochody – mówił podczas dyskusji Tymoteusz Mróz, radny i przewodniczący komisji turystyki i promocji Rady Miasta Zakopane. – Co, za chwilę będziemy mieli nad domami estakady? Naprawdę idziemy w złym kierunku.

Którędy ma prowadzić północna obwodnica?

Wcześniejsze warianty przebiegu obwodnicy Zakopanego
Wcześniejsze warianty przebiegu obwodnicy Zakopanego
ZDW w Krakowie

Chodzi o nowy odcinek drogi wojewódzkiej nr 958, która łączy Chabówkę z Zakopanem przez Czarny Dunajec i Kościelisko. 

Według założeń opisywanych przy przetargu w grudniu 2022 roku trasa miała zaczynać się w rejonie ronda Chramca, a kończyć na istniejącej estakadzie w ciągu ulicy Powstańców Śląskich. W ten sposób kierowcy zyskaliby połączenie pozwalające ominąć część ulic w centrum Zakopanego.

Przewidywano drogę dwujezdniową, z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku. Zamówienie obejmowało przygotowanie kilku wariantów przebiegu trasy.

Porozumienie dotyczące opracowania koncepcji samorząd województwa i miasto podpisały 14 marca 2022 roku. Jeszcze w grudniu tego samego roku ZDW ogłaszał kolejne postępowanie na jej przygotowanie. W poprzednim przetargu jedyna oferta opiewała na 2,61 mln zł, przy budżecie wynoszącym 700 tys. zł.

„Tych samochodów tam nie będzie”

Za kontynuowaniem prac opowiada się radny Jan Gluc. Przekonuje, że obwodnica jest potrzebna przede wszystkim mieszkańcom zachodniej części Zakopanego i sąsiedniego Kościeliska. Jego zdaniem nowa trasa ograniczyłaby ruch na ulicach Nowotarskiej i Kościeliskiej, również w rejonie Krupówek i targu pod Gubałówką.

– Obwodnica jest Zakopanemu bardzo potrzebna – mówił Gluc. Argumentował, że mieszkańcy Krzeptówek i Skibówek mogliby kierować się na nową drogę, zamiast przejeżdżać przez centrum.

Radny wskazywał, że jednym z najważniejszych zagadnień będzie połączenie z ulicą Skibówki w okolicy mleczarni. Apelował do władz miasta o konsultowanie rozwiązań z mieszkańcami, szczególnie Skibówek i Krzeptówek. Wspomniał też o ciągu pieszo-rowerowym uwzględnionym w jednym z trzech wariantów.

Gluc przypominał o udziale miasta w finansowaniu prac projektowych i przekonywał, aby nie hamować przygotowań. Jednocześnie przyznał, że trudno powiedzieć, kiedy inwestycja zostanie zrealizowana.

Kolejna droga czy zmiana podejścia do transportu?

Tymoteusz Mróz uważa, że problem jest szerszy niż wybór przebiegu obwodnicy. W jego ocenie Zakopane powinno zmienić sposób myślenia o transporcie, zamiast odpowiadać na rosnący ruch samochodowy budową kolejnych dróg.

Nie wyobrażam sobie tak naprawdę, co pozytywnego Zakopanemu da kolejna droga, która będzie jeszcze wprowadzona w takim miejscu, w jakim wstępnie jest projektowana. Wydaje mi się, że to nic nie rozwiąże, a tylko doprowadzi do kolejnego kroku w betonowaniu Zakopanego.
Tymoteusz Mróz, radny Zakopanego

Mróz przyznał, że temat obwodnicy ma długą historię. Wskazywał na poniesione wydatki, wykupione grunty i oczekiwania części właścicieli nieruchomości zainteresowanych realizacją inwestycji. Jego zdaniem nie zwalnia to jednak samorządu z ponownej oceny, czy droga odpowiada dzisiejszym potrzebom miasta.

Zaapelował o spotkanie radnych z burmistrzami i wypracowanie wspólnego stanowiska.