Pół roku czekania na jeden raport. Przyszłość placu przy Grodzkiej pod wielkim znakiem zapytania
Konsultacje społeczne dotyczące przyszłości Placu św. Marii Magdaleny zakończyły się 24 kwietnia. Minęła wiosna, minęło lato, nastała jesień – a oficjalnego podsumowania głosu Krakowian wciąż brak. Ile można czekać na jeden dokument? Na ten moment można stwierdzić, że przynajmniej pół roku.
Urząd tłumaczy się z opóźnienia
O powody wielomiesięcznego poślizgu zapytaliśmy w krakowskim magistracie. Jak wynika z uzyskanych przez nas informacji, gotowa analiza od zewnętrznego wykonawcy musiała przejść przez gęste sitowe urzędniczych weryfikacji.
– Raport z konsultacji społecznych został opracowany przez wykonawcę, któremu zlecono przeprowadzenie całego procesu konsultacyjnego. Obecnie trwają czynności związane z jego weryfikacją przez Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie oraz Wydział Dialogu, Konsultacji i Kontaktu Obywatelskiego – poinformowała nas Jolanta Tęcza-Ćwierz z biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa.
Przedstawicielka magistratu dodaje, że opóźnienie wynikało z ogromnej ilości spływających wniosków oraz skomplikowanych wymogów formalno-prawnych.
Dla osób oczekujących szybkich zmian mamy jednak złe wieści. Mimo otrzymania dokumentu, miasto nie zamierza się spieszyć. – W 2026 roku nie planuje się dodatkowych prac związanych z placem – ucina przedstawicielka biura prasowego.
Co z pomnikiem ks. Skargi? Ponad 5 tysięcy podpisów na biurku
Największe emocje od samego początku budziła kwestia pomnika znajdującego się na placu. W ankiecie konsultacyjnej urzędnicy wprost zapytali mieszkańców: „Czy pomnik ks. Piotra Skargi jest dobrze dopasowany do historycznej przestrzeni?”.
Pytanie to wywołało natychmiastową opór i wielką mobilizację pod hasłem „Skarga zostaje!”. Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi zebrało pod petycją w obronie pomnika ponad 5 tysięcy podpisów.
Obrońcy pomnika przypominali, że postać kaznodziei jest nierozerwalnie związana z tym miejscem, gdyż jego szczątki spoczywają w sąsiednim kościele św. Piotra i Pawła. Choć nie sprzeciwiali się wprowadzeniu cienia i zielonych nasadzeń, stawiali twardy warunek: Modernizacja przestrzeni miejskiej nie powinna prowadzić do usuwania z niej ważnych symboli polskiej historii i kultury.
Co na to miasto? Magistrat na razie umywa ręce i dystansuje się od jakichkolwiek gwałtownych ruchów.
– Władze Miasta Krakowa nie podejmują obecnie żadnych wiążących ani jednostronnych rozstrzygnięć w przedmiocie relokacji lub usunięcia pomnika ks. Piotra Skargi z obszaru Placu. Kwestia pomnika została skierowana do odrębnej ścieżki decyzyjnej – podsumowuje Jolanta Tęcza-Ćwierz.
Odbetonowanie i makieta dawnego kościoła
Przypomnijmy, że głównym celem trwających od wiosny prac było wypracowanie nowej wizji reprezentacyjnego placu, położonego na trasie z Rynku na Wawel. Urzędnicy przedstawili Krakowianom cztery warianty zagospodarowania – od klasycznych (utrzymujących kamienną, reprezentacyjną płytę z akcentami roślinnymi) po nowoczesne i mocno zazielenione, izolujące spacerowiczów od zgiełku ul. Grodzkiej.
Przedmiotem dyskusji było także przywrócenie pamięci o rozebranym na początku XIX wieku kościele św. Marii Magdaleny – np. poprzez zarys bryły w nawierzchni, stacjonarną makietę lub audioprzewodniki.