Prawie 4 km pod ziemią. Ruszyło drążenie tunelu w Małopolsce
Podłęże-Piekiełko. Tarcza Kinga drąży tunel
Maszyna TBM Kinga rozpoczęła pracę w Wilkowiskach po zakończeniu prób rozruchowych. Tunel ewakuacyjny o długości 3875 metrów będzie najdłuższym obiektem tego typu budowanym w ramach projektu. Tarcza ma codziennie pokonywać do kilkudziesięciu metrów, jednocześnie skrawając grunt i montując ściany z przygotowanych wcześniej betonowych elementów. Zakończenie drążenia zaplanowano na przyszły rok.
To kolejne zadanie Kingi w ramach inwestycji. W kwietniu maszyna zakończyła drążenie jednego z tuneli pod Pisarzową, krótszego o około 100 metrów. Po szczegółowym serwisie i demontażu została przewieziona do Wilkowisk.
Powstaną również tunele dla pociągów
Równolegle wykonawcy przygotowują większą maszynę – Jadwigę. Jej zadaniem będzie drążenie tuneli, którymi pojadą pociągi. Rozpoczęcie prac zaplanowano na grudzień. Na odcinku Szczyrzyc–Tymbark większość trasy poprowadzono pod ziemią. Pociągi będą korzystać z dwóch tuneli o długości 3817 i 1090 metrów, a pomiędzy nimi powstanie nowy przystanek kolejowy Stróża koło Dobrej.
W całym projekcie „Podłęże-Piekiełko” zaplanowano budowę 20 tuneli o łącznej długości ponad 31 kilometrów. Pierwszy z nich, wydrążony pod Pisarzową między stacją Męcina a przystankiem Mordarka, jest przygotowywany do eksploatacji. Kolejny tunel ma powstać w Suchorabie, na odcinku Podłęże–Gdów.
Pociągi z Krakowa do Nowego Sącza w godzinę
Inwestycja obejmuje modernizację i elektryfikację 75 kilometrów trasy Chabówka–Nowy Sącz oraz budowę 58 kilometrów nowej linii, która połączy Podłęże z Tymbarkiem i Mszaną Dolną. Do eksploatacji oddano już dwa odcinki: Chabówka–Rabka-Zaryte i Nowy Sącz–bocznica Klęczany. W połowie roku Polskie Linie Kolejowe ogłosiły ostatnie postępowania przetargowe na prace budowlane między Kasiną Wielką a Szczyrzycem, a także Gdowem a Szczyrzycem.
Całość inwestycji ma zostać oddana do użytku na przełomie 2030 i 2031 roku. Projekt, którego wartość oszacowano na 17 miliardów złotych brutto, ma skrócić czas podróży koleją na południe Małopolski. Nowe tory zaprojektowano tak, by pociągi mogły poruszać się z prędkością do 160 km/h. Najszybsze składy mają pokonywać trasę z Krakowa do Nowego Sącza w około 60 minut.
Rozwiązania od sąsiadów
– Skalę zmian na polskiej kolei jak w soczewce widać na tej inwestycji. „Podłęże-Piekiełko” to nie tylko nowe tory, stacje i przystanki, ale przede wszystkim spektakularne budowle – mówi Marcin Mochocki, członek zarządu Polskich Linii Kolejowych SA.
Polscy kolejarze wcześniej podpatrywali tunele i estakady u europejskich sąsiadów.