Prof. Borek w murach krakowskiej uczelni. Jego obecność budzi emocje
To ważny krok
We wrześniu 2024 roku minister nauki i szkolnictwa wyższego wszczął procedurę odwołania prof. Piotra Borka z funkcji rektora Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie.
Decyzja ta miała być wynikiem „rażących lub uporczywych naruszeń prawa”.
Ostatecznie w lipcu 2025 roku resort podjął decyzję o odwołaniu profesora z funkcji rektora.
W międzyczasie na polu zarówno medialnym, jak i sądowym, toczyły się batalie między zwolnionymi pracownikami a władzami uczelni. Sprawę szeroko opisywaliśmy w serii tekstów.
Odwołanie rektora tak komentowała posłanka Lewicy Daria Gosek-Popiołek:
– To ważny krok – zarówno symboliczny, jak i realny – w stronę przywracania podstawowych standardów w życiu akademickim. Dziękuję wszystkim, którzy nie bali się mówić prawdy.
Nieposzlakowana opinia
Również ówczesny prezydent Krakowa zabrał głos w tej sprawie.
Do sprawy odniosło się także Kolegium Rektorskie UKEN-u: „(...) decyzja nie jest ostateczna i po analizie prawnej uzasadnienia odwołania, zostaną podjęte prawem przewidziane działania” – napisano w krótkim oświadczeniu na stronie uczelni.
Łamanie praw pracowniczych
Teraz w mediach pojawiły się informacje o powrocie prof. Borka na uczelnię.
Jak podał w środę portal oko.press, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że łamanie przez prof. Borka praw pracowniczych nie miało rażącego charakteru.
Podjęliśmy próbę kontaktu z samym prof. Borkiem, jak również z uczelnią.
Nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi.
Na stronie UKEN-u pojawił się natomiast krótki komunikat:
Uczelnia podała, że „z dniem 30 września 2026 r. prof. dr hab. Piotr Borek objął ponownie funkcję Rektora Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie”.
Jak dowiedziało się oko.press, do Krakowa w trybie pilnym zmierza delegacja Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Zarówno resort, jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie mają wątpliwości: decyzja sądu z 29 września o uchyleniu odwołania nie ma skutku natychmiastowego.
Co więcej: nie oznacza ona, że Piotr Borek może wrócić na wcześniej zajmowane stanowisko rektora Uniwersytetu im. KEN.