Przełom przy ul. Dobrego Pasterza. Do końca roku fundamenty i dach

Koniec niszczenia XVIII-wiecznego dworku przy Dobrego Pasterza. Do końca roku miasto wyda blisko milion złotych na pierwszy etap kluczowych prac. Docelowo budynek będzie pełnił funkcję siedziby Rady Dzielnicy III.

Zapomniany, niszczejący dworek folwarczny na Błoniach Prądnickich wreszcie doczekał się kluczowych decyzji. Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie wybrał firmę, która przeprowadzi pierwszy etap modernizacji zabytkowego obiektu przy ul. Dobrego Pasterza (na działke, która wchodziła w skład dawnego terenu Polsadu).

Inwestycję polegającą na zabezpieczeniu konstrukcji wykona spółka Impuls Contractor. Ta sama firma ma już na swoim koncie doświadczenie przy analogicznych pracach w Dworze Badenich w Wadowie.

Dworek przy ul. Dobrego Pasterza
Dworek przy ul. Dobrego Pasterza
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Na początek milion

Pierwszy etap prac skupi się na zatrzymaniu degradacji budynku i zabezpieczeniu go przed dalszym niszczeniem. Zlecenie opiewa na kwotę ok. 978 tys. zł, a wykonawca ma czas na sfinalizowanie robót do połowy grudnia 2026 roku.

Wykonawca realizował już podobne roboty budowlane na obiekcie wpisanym do rejestru zabytków w ramach realizacji zadania „Adaptacja i modernizacja Dworu Badenich w Wadowie”, którego zakres jest tożsamy z planowanymi robotami przy realizacji zadania. Chodzi w szczególności o wzmocnienie i izolację fundamentów oraz remont więźby dachowej.
Piotr Subik z biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa

– Najważniejszym celem tegorocznych robót jest zabezpieczenie najistotniejszych elementów konstrukcyjnych dworku oraz poprawa jego stanu technicznego. To pierwszy krok do dalszych prac i docelowego kompleksowego zagospodarowania tego zabytkowego obiektu – zaznacza radny miejski Piotr Moskała. 

Jednocześnie wskazuje również na duże zaangażowanie w realizację tego projektu przewodniczącego dzielnicy Marcina Smolskiego, a także radnego miejskiego Bartłomieja Kocurka.

Zależy nam, aby ten cenny obiekt nie tylko został uratowany, ale w przyszłości odzyskał swoje właściwe miejsce i służył mieszkańcom Prądnika Czerwonego.
Dodaje radny
Dworek przy rondzie Barei
Dworek przy rondzie Barei
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Będzie potrzebne dalsze finansowanie

– Tegoroczne prace mają przede wszystkim zabezpieczyć najważniejsze elementy konstrukcyjne budynku i poprawić jego stan techniczny. Kolejne działania będą wymagały dalszego zabezpieczenia środków finansowych – zaznacza w rozmowie z LoveKraków.pl Marcin Smolski, przewodniczący Dzielnicy III Prądnik Czerwony.

Celem jest doprowadzenie do kompleksowego zagospodarowania zabytkowego obiektu i zachowania go dla przyszłych pokoleń mieszkańców Krakowa, a w szczególności mieszkańców Prądnika Czerwonego.
Smolski

Zamiast ruiny – nowa siedziba dla dzielnicy

Jak informowaliśmy na naszych łamach w styczniu, zabytkowy obiekt z XVIII wieku (będący niegdyś częścią folwarku benedyktynów z Tyńca) od lat znajdował się w katastrofalnym stanie technicznym. Brak izolacji fundamentów doprowadził do zawilgocenia ścian, a nieszczelny dach i zniszczona więźba dachowa groziły postępującą korozją biologiczną i grzybem.

Docelowo, po pełnym zakończeniu prac oraz zagospodarowaniu otaczającego terenu, dawny dworek ma przestać straszyć i stać się nową, reprezentacyjną siedzibą Rady Dzielnicy III Prądnik Czerwony.