W tunelach na obwodnicy Krakowa pojedziemy szybciej
Oba obiekty są częścią Północnej Obwodnicy Krakowa, którą udostępniono kierowcom w grudniu 2024 roku. Niższy limit prędkości wprowadzono pierwotnie ze względu na specyficzną budowę trasy, w tym duży spadek i zakręt w Zielonkach oraz wjazd i zjazd na węzeł Batowice w Dziekanowicach.
Istotnym argumentem był również intensywny ruch aglomeracyjny i lokalny. Z podobnych powodów ograniczenie do 80 km/h obowiązuje w tunelu S2 pod Ursynowem w Warszawie, który według danych z Generalnego Pomiaru Ruchu 2025 obsługuje blisko 98,5 tysiąca pojazdów na dobę. Dla porównania, tunel w Zielonkach notuje 42 tysiące pojazdów na dobę, a w Dziekanowicach 35,7 tysiąca.
Sześć zdarzeń na 60 milionów pojazdów
– Od chwili otwarcia obu tuneli przejechało nimi łącznie ponad 60 milionów samochodów. W tym czasie doszło tam do sześciu zdarzeń. Dwa były spowodowane nadmierną prędkością, trzy wynikały z niezachowania ostrożności przy zmianie pasa ruchu, natomiast w ostatnim przypadku sprawcą okazał się kierowca celowo doprowadzający do kolizji i chcący wyłudzić w ten sposób pieniądze – mówi Kacper Michna z GDDKiA.
Od kierowców wszystko zależy
Dane z ostatnich kilkunastu miesięcy pokazują, że ruch na obwodnicy jest płynny i bezpieczny, a wypadki w tunelach praktycznie się nie zdarzają.
To przesądziło o decyzji o zmianie organizacji ruchu. GDDKiA zaznacza jednak, że sytuacja będzie stale monitorowana, a w razie pogorszenia warunków bezpieczeństwa nie jest wykluczony powrót do niższej prędkości.