Zwrot akcji w sprawie tramwajów do Bronowic. Miały wrócić po wakacjach, miasto zmieniło plany

Jeszcze tydzień temu miasto zapowiadało, że od 1 września tramwaje wrócą na trasę do Bronowic. Teraz plany zostały zmienione. Pasażerowie nadal będą korzystać z autobusów zastępczych.

Jeszcze w połowie lipca magistrat informował, że od początku września zostanie częściowo przywrócony ruch tramwajowy na trasie z Bronowic. Miały tam kursować tramwaje dwukierunkowe, dojeżdżające do tymczasowego rozjazdu na ul. Karmelickiej.

W czwartek miasto ogłosiło jednak zmianę decyzji. Po analizie funkcjonowania komunikacji zastępczej zdecydowano, że również po wakacjach do Bronowic nadal będą kursować wyłącznie autobusy.

Oznacza to, że pasażerowie z tego kierunku prawdopodobnie poczekają na powrót tramwajów do zakończenia całej inwestycji. Według aktualnego harmonogramu przebudowa węzła Bagatela ma zakończyć się pod koniec stycznia 2027 roku.

Autobusy zostają

Miasto tłumaczy, że analiza funkcjonowania komunikacji zastępczej przed wakacjami pokazała, iż autobusy zapewniają wystarczającą obsługę pasażerów.

– Linie nr 704 i 708 umożliwiają dojazd do najważniejszych węzłów przesiadkowych, m.in. Starego Kleparza, Teatru Słowackiego, Placu Inwalidów, Muzeum Narodowego, Jubilata i Ronda Grunwaldzkiego. Tramwaje mogłyby natomiast docierać jedynie do przystanku „Stefana Batorego”, co powodowałoby konieczność pokonania przez podróżnych dalszego odcinka ul. Karmelickiej pieszo, po placu budowy – argumentuje miasto w komunikacie.

Prace przy budowie P&R Bronowice
Prace przy budowie P&R Bronowice
Klaudia Radecka/LoveKrakow.pl

Koszty i ograniczenia

Miasto wskazuje też na kwestie techniczne i finansowe.

Uruchomienie tramwajów na odciętym od reszty sieci fragmencie wymagałoby przetransportowania wagonów specjalistycznym transportem. Koszt przewiezienia jednego tramwaju w jedną stronę oszacowano na około 100 tys. zł. Przez kilka miesięcy pojazdy musiałyby być również serwisowane i utrzymywane poza zajezdnią.

Dodatkowo, ze względu na sposób zmiany kierunku jazdy, tramwaje mogłyby kursować maksymalnie co pięć minut. Oznaczałoby to konieczność pozostawienia autobusów zastępczych i tak na tej samej trasie.

Miasto zwraca też uwagę, że jednoczesny ruch autobusów i tramwajów na ul. Królewskiej, gdzie znajdują się tzw. przystanki wiedeńskie, pogorszyłby płynność przejazdu.

Przejazdówka zamontowana na czas remontu Mostu Grunwaldzkiego
Przejazdówka zamontowana na czas remontu Mostu Grunwaldzkiego

Będą poprawki

– Ta decyzja zapadła w uzgodnieniu wszystkich instytucji zaangażowanych w przygotowanie komunikacji zastępczej. Analizowaliśmy wspólnie z ZTP to, co działo się w czerwcu – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl rzecznik MPK Marek Gancarczyk.

Jak dodaje, przed wrześniem planowane są kolejne działania mające usprawnić przejazd autobusów.

Miasto zapowiada, że po wakacjach będzie monitorować napełnienie linii zastępczych.

– Możliwe jest, w razie potrzeby, dalsze zwiększenie częstotliwości linii 704 przed rozpoczęciem roku akademickiego nawet do 3 minut w godzinach szczytu – deklarują urzędnicy w komunikacie.

Podjęte mają też zostać kroki, by poprawić płynność przejazdu autobusów przez ul. Batorego, Łobzowską i Garncarską, gdzie utrudnienia w kursowaniu powodują m.in. zatory oraz nieprawidłowo zaparkowane pojazdy.

Prace przy budowie P&R Bronowice
Prace przy budowie P&R Bronowice
Klaudia Radecka/LoveKrakow.pl

Pierwsza obwodnica zgodnie z planem

Zmiana dotyczy wyłącznie połączenia z Bronowicami. Aktualny pozostaje natomiast harmonogram kolejnego etapu przebudowy.

Od 1 października tramwaje mają wrócić na pierwszą obwodnicę, czyli na ulice Straszewskiego, Podwale i Dunajewskiego. Będzie to pierwszy etap przywracania ruchu tramwajowego w centrum miasta jeszcze przed zakończeniem całej przebudowy węzła Bagatela.