Kilka tysięcy osób na proteście po publikacji uzasadnienia wyroku TK [ZDJĘCIA]

fot. Krzysztof Kalinowski/Lovekrakow.pl

Ponad dwie godziny trwał wieczorny protest w Krakowie w sprawie zaostrzenia prawa aborcyjnego. Rozpoczął się pod siedzibą PiS, a zakończył na Rynku Głównym.

Uzasadnienie orzeczenia zostało w środę opublikowane w godzinach popołudniowych na stronie internetowej Trybunału Konstytucyjnego. Centrum Informacyjne Rządu zapowiedziało publikację w Dzienniku Ustaw.

Przeciwnicy zaostrzenia przepisów dotyczących aborcji zareagowali szybkim zwołaniem protestu pod siedzibą Prawa i Sprawiedliwości przy ul. Retoryka. – Tym, którym udają, że są ,,za życiem" w praktyce chodzi o zaostrzenie zgniłego ,,kompromisu" i odebranie Polkom podstawowych praw – pisali w opisie wydarzenia utworzonego na Facebooku.



Pod siedzibą PiS zebrało się kilkaset osób, z czasem jednak grupa stawała się coraz liczniejsza. W pewnym momencie rozpoczął się przemarsz, najpierw ulicą Piłsudskiego, później Alejami Trzech Wieszczów. Zablokowane zostało skrzyżowanie pod Jubilatem. Stamtąd uczestnicy - już w grupie ok. trzech tysięcy - ruszyli pod kurię na Franciszkańskiej, gdzie skandowano hasła przeciwko abp. Jędraszewskiemu i episkopatowi. Kolejnym przystankiem był Magistrat, gdzie trwała jeszcze sesja rady miasta. Uczestnicy chcieli w ten sposób wyrazić poparcie dla pomysłu utworzenia Skweru Praw Kobiet. Na koniec przemarsz dotarł na Rynek Główny.

Podczas przemarszu wznoszone były podobne hasła, jak podczas wcześniejszej fali protestów. Oprócz postulatów dotyczących bezpośrednio aborcji skandowano hasła przeciwko PiS, rządowi, biskupom, czy konkretnym osobom - premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, Jarosławowi Kaczyńskiemu, abp. Markowi Jędraszewskiemu czy Kai Godek, inicjatorce zaostrzenia przepisów. Z nieznacznymi wyjątkami protest przebiegł zupełnie pokojowo, policja nie zgromadziła dużych sił i ograniczyła swoje działania do pilnowania bezpieczeństwa i kierowania ruchem. W przeciwieństwie do protestów z przełomu października i listopada, nie wzywano do rozejścia się.

Organizatorzy zapowiadają, że nie był to ostatni protest w tej sprawie.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Stare Miasto
comments powered by Disqus