Bartosz Bocheńczak poza burtą. Co z kandydatką Lewicy?

Miejska komisja wyborcza zarejestruje Darię Gosek-Popiołek jako kandydatkę na prezydenta Krakowa – ustalił nieoficjalnie portal LoveKraków.pl.

To zmienia obraz kampanii

Z naszych ustaleń wynika, że dziś – 8 września – komisja już oficjalnie odmówi rejestracji Bartosza Bocheńczaka, kandydata Konfederacji na prezydenta Krakowa.

Jego sprawę skomentował lider Krakowa dla Mieszkańców Łukasz Gibała.

Stwierdził, że odmowa rejestracji kandydata Konfederacji zmieni obraz kampanii, ale też pokazuje systemowy problem.

Jedna z większych partii nie będzie miała reprezentanta, a nie brakuje jej przecież wyborców. Przy obecnych przepisach kandydaci nie mogą być pewni rejestracji. Nie mają możliwości sprawdzenia, ile zebranych podpisów jest prawidłowych i mogą jedynie ufać, że osoba wpisująca swoje dane zostanie przez komisję zakwalifikowana pozytywnie.
Łukasz Gibała, wpis w mediach społecznościowych

Jego zdaniem czas zmienić przepisy. – Trzeba je urealnić i uwspółcześnić, choćby z wykorzystaniem aplikacji mObywatel – podkreślił Gibała.

Wierzy swoim wyborcom

Wielką niewiadomą była kandydatura Darii Gosek-Popiołek z Lewicy.

W rozmowie z Radiem Kraków zapewniała, że wierzy swoim wyborcom i jest pewna, że zostanie zarejestrowana jako kandydatka.

Do tego potrzebne było co najmniej 3 tys. ważnych podpisów mieszkańców.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że w przypadku Gosek-Popiołek za ważne uznano 3,4 tys. podpisów.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się również, że pozytywnie weryfikację przeszedł też Sławomir Pietrzyk, kandydat Socjaldemokracji Polski.