Berlin pakuje Vermeera dla Krakowa. Takiego obrazu w Polsce jeszcze nie było

Berlińska Gemäldegalerie przygotowuje do transportu obraz holenderskiego mistrza Johannesa Vermeera „Kobieta z naszyjnikiem z pereł”. W tym miesiącu dzieło będzie można podziwiać na Wawelu.

Kulisy podróży

Zamek Królewski na Wawelu przygotowuje się na wydarzenie, które bez wątpienia przyciągnie miłośników sztuki z innych części Polski. Instytucja wypożycza z berlińskiej galerii sztuki dzieło artysty, którego bezsporne prace nigdy wcześniej nie dotarły nad Wisłę.

W ramach akcji „Darmowy Listopad w Rezydencjach Królewskich” od 27 listopada w królewskich wnętrzach będzie można obcować z obrazem „Kobieta z naszyjnikiem z pereł” Johannesa Vermeera.

Niemiecka instytucja podzieliła się na swoim profilu na Facebooku nagraniem, na którym widać kulisy przygotowań do transportu płótna. We wpisie przedstawiciele Gemäldegalerie podkreślają, że każdy etap logistyczny tej operacji wymaga najwyższej ostrożności, żeby dzieło z XVII wieku dotarło na miejsce bez skazy.

Podczas zapowiedzi listopadowej akcji dyrektor Wawelu prof. Andrzej Betlej nie krył dumy i podkreślał znaczenie wystawy nie tylko dla instytucji, ale również całego kraju.

Trzeba to powiedzieć wprost: to pierwszy w historii polskiego muzealnictwa pokaz dzieła tego wyjątkowego artysty. Nigdy wcześniej żaden obraz Vermeera nie był prezentowany w Polsce.
prof. Andrzej Betlej, dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu

Malarz złotego wieku

Postać Johannesa Vermeera związana jest ze złotym wiekiem holenderskiego malarstwa. Artysta całe życie spędził w rodzinnym Delft, malował powoli i z niezwykłą precyzją, przez co pozostawił po sobie zaledwie około 35 obrazów na całym świecie. Tym bardziej wypożyczenie jednego z nich do Krakowa jest szczególnym momentem.

Po śmierci artysty w 1675 roku Vermeer został niemal całkowicie zapomniany, a jego geniusz odkryto na nowo dopiero w XIX wieku. Dziś stawia się go w jednym rzędzie z Rembrandtem.

Malarz zasłynął przede wszystkim jako mistrz operowania światłem, a na płótnach najchętniej przedstawiał intymne sceny rodzajowe rozgrywające się w domowych wnętrzach. Do jego najbardziej rozpoznawalnych prac należą „Dziewczyna z perłą” czy „Mleczarka”. Pozostawiony przez Vermeera dorobek artystyczny jest rozsiany po muzeach i galeriach na całym świecie.

Ludzie podziwiający obraz Jana Vermeera "Dziewczyna z perłą" w muzeum narodowym w Hadze
Ludzie podziwiający obraz Jana Vermeera "Dziewczyna z perłą" w muzeum narodowym w Hadze
Piroschka Van De Wouw / Reuters / Forum

Już niedługo na Wawelu

Obraz, który trafi na Wawel, powstał w latach 1663–1664. „Kobieta z naszyjnikiem z pereł” jest idealnym przykładem najbardziej charakterystycznego warsztatu malarza. Same perły to regularny motyw jego twórczości. 

Płótno przedstawia młodą kobietę stojącą przed lustrem, która ostrożnym ruchem zawiązuje wstążkę naszyjnika. Cała kompozycja jest skąpana w miękkim świetle, a nastrój emanuje skupieniem i spokojem.

Do najczęściej pojawiających się interpretacji obrazu należą głosy, że Vermeer pod postacią pereł chciał ukazać próżność. Inni doszukują się w biżuterii metaforycznej obecności partnera, od którego dziewczyna mogła dostać naszyjnik w prezencie.

Czy to na pewno pierwszy raz?

Co ciekawe, w Polsce pojawiło się już dzieło przypisywane Vermeerowi. Chodzi tu o obraz „Święta Prakseda”, który na początku lat 90. XX wieku gościł na wystawach w Krakowie i Warszawie. 

Praca jest niemal wierną kopią obrazu florenckiego malarza Ficherelliego z 1645 roku. W późniejszym czasie zaczęto ją przypisywać właśnie holenderskiemu mistrzowi.

Choć płótno zostało sprzedane w 2014 roku jako dzieło młodego Vermeera, większość badaczy twórczości artysty odrzuca takie stwierdzenie i nie uznaje go za autentyk. „Święta Prakseda” znajduje się dziś w National Museum of Western Art w Tokio z adnotacją „przypisywany Johannesowi Vermeerowi”.