Bolesna porażka na start sezonu przy Reymonta. „Do poprawy jest wszystko”

– Ślęza wyszła agresywnie i nie byłyśmy w stanie na to odpowiedzieć – mówiła po przegranym meczu inauguracyjnym przy Reymonta Magdalena Ziętara, koszykarka Białej Gwiazdy.

Komplet zwycięstw

W sobotę o godz. 17 koszykarki Wisły Kraków zainaugurowały sezon meczem ze Ślęzą Wrocław. Na pierwsze spotkanie kibice weszli na trybuny za darmo.

– Cały czas się zgrywamy. Pierwszy mecz gramy ze Ślęzą, która ostatnio nie odniosła zwycięstwa w Superpucharze Polski, więc na pewno będzie głodna zwycięstwa – mówiła nam przed spotkaniem koszykarka Białej Gwiazdy Magdalena Ziętara.

Zespół z Reymonta podchodził do pierwszego meczu o stawkę w bardzo dobrych nastrojach.

W poprzedni weekend wiślaczki zaprezentowały świetną formę, notując komplet zwycięstw i pewnie wygrywając przedsezonowy Turniej na R22.

Niepewne umiejętności

Ostatecznie sobotni mecz rozpoczął się dla Wisły Kraków bardzo źle.

Pierwszą kwartę koszykarki Białej Gwiazdy przegrały wysoko: 13 do 29. 

Wisła Kraków
Wisła Kraków
Wisła Basket, Facebook

Drugą wygrały dwoma punktami, ale w trzeciej przeciwniczki znów okazały się lepsze. 

Ostatecznie spotkanie zakończyło się bolesną porażką zespołu z Reymonta: 53:86.

– Na pewno jestem trochę rozczarowana i zawiedziona. Kibice jak zwykle dopisali. Chciałyśmy się pokazać z jak najlepszej strony. Wynik pokazuje coś zupełnie innego – mówiła Ziętara.

– Nie wiem, czy wyszłyśmy na ten mecz przestraszone, czy niepewne swoich umiejętności. Ślęza wyszła agresywnie i nie byłyśmy w stanie na to odpowiedzieć – dodała.

Jej zdaniem przed kolejnym meczem trzeba poprawić w zasadzie wszystko.