Cogiteon zmaga się z problemami finansowymi. Województwo przekazuje milion na wsparcie
Milionowe wsparcie finansowe
Cogiteon rozpoczął swoją działalność w czerwcu 2024 roku. Pierwszym dyrektorem centrum nauki był Piotr Szymański, odwołany blisko dwa lata temu. Wówczas obowiązki dyrektora do czasu konkursu przejął Kazimierz Koprowski. Choć wygrał on jednogłośnie nabór, nie podpisał umowy. W związku z tym stanowisko objęła dr Barbara Woźniak, która sprawuje je do dziś.
Teraz instytucji grozi utrata płynności finansowej. Na ostatniej sesji Sejmiku Województwa Małopolskiego pod obrady trafił projekt uchwały zakładający między innymi przekazanie centrum nauki dodatkowego miliona złotych na bieżącą działalność. Pieniądze mają pomóc unormować sytuację.
Główną przyczyną obecnych problemów jest nierentowna gastronomia oraz spadek sprzedaży biletów w porównaniu z ubiegłym rokiem. Choć temat wzbudził wątpliwości niektórych radnych, ostatecznie projekt został przegłosowany większością głosów.
Menu niedopasowane do gości
Uzasadnienie projektu uchwały przed radnymi referowała dyrektor Departamentu Kultury Urzędu Marszałkowskiego Monika Gubała.
Jak zaznacza istotnym czynnikiem widma utraty płynności finansowej jest prowadzona do tej pory przez Cogiteon restauracja, której oferta nie korespondowała z realnymi potrzebami grupy najczęstszych odwiedzających, czyli dzieci w wieku szkolnym.
– Obecna gastronomia poszła bardziej w kierunku restauracji z wysokimi cenami i daniami, powiedziałabym, bardziej wysublimowanymi niż to, czego potrzebują uczniowie – tłumaczyła dyrektorka.
Rozwiązaniem problemu ma być wygaszenie działu w obecnej formie. Będzie się to jednak wiązało z koniecznością cięć kadrowych.
Inną z kluczowych kwestii był spadek sprzedaży biletów. Jak wyjaśniała Gubała, w porównaniu z poprzednim rokiem o tej porze w centrum odbywała się wystawa Warhola, która przyciągnęła więcej odwiedzających. Dodatkowo działalność była czasowo ograniczona przez remont posadzek i modernizację wystawy stałej, a w salach wystawowych pojawiły się usterki.
– W salach wystawowych są elementy, które uległy awarii, mimo że były eksploatowane od niedawna. Wymagają one napraw, a część odwiedzających niestety się przez to zraziła – zaznaczała Monika Gubała.
Radni opozycji: był czas na zmiany
Warto przypomnieć, że w obecnej kadencji Sejmiku Województwa Małopolskiego większość posiada partia Prawo i Sprawiedliwość, którą reprezentuje 21 radnych.
Największy sceptycyzm wobec projektu uchwały wykazali radni opozycyjni z klubu Koalicji Obywatelskiej, którzy zwracali przede wszystkim uwagę na zwolnienia w dotychczasowym sektorze gastronomicznym.
Sylwia Żak-Biesik sugerowała, że decyzje zapadają zbyt późno, choć problem był znany od dłuższego czasu.
– Zastanawiam się, co do tej pory zostało zrobione i dlaczego dopiero teraz rozmawiamy o konieczności zmiany modelu gastronomii. Czy przez te dwa lata nie można było dostosować cen i oferty pod kątem odwiedzających Cogiteon? Był czas na reakcję – chociażby na wprowadzenie naleśników – argumentowała na sesji radna, zwracając uwagę, że za błędne decyzje dyrekcji płacić będą pracownicy.
Z kolei Patrycja Tocka, również reprezentująca Koalicję Obywatelską, zwracała uwagę na głębszy problem strukturalny, przez który Cogiteon nie wykorzystuje w pełni swojego potencjału, uwypuklając, że za inwestycję zapłacono łącznie 284 mln zł.
– Leży sprzedaż, leży promocja. Jeżeli wszystkie pomysły załogi są torpedowane przez zarządzającą, przez dyrekcję, to co oni mają zrobić? – zauważyła Tocka.
Głosy radnych PiS zadecydowały
Po sesji Sejmiku zwróciliśmy się do radnej Tockiej z pytaniem, czy projekt uchwały został ostatecznie przyjęty.
Jak przekazała nam radna, uchwała „przeszła głosami PiS”. Część radnych opozycji, w tym ona sama, wstrzymała się od głosu. Oznacza to, że do Małopolskiego Centrum Nauki Cogiteon trafi dodatkowy milion złotych wsparcia z budżetu województwa na bieżącą działalność.
– Podczas dyskusji zaproponowano zwołanie połączonych komisji kultury oraz edukacji. Ma na nich pojawić się dyrekcja Cogiteonu i przedstawić plan naprawczy wraz ze strategią rozwoju – dodaje Patrycja Tocka.
Cogiteon: znaliśmy ryzyko i reagujemy
Nasza redakcja zwróciła się bezpośrednio do Cogiteonu z pytaniami o przyczyny problemów i plan naprawczy wdrożony przez instytucję.
– Cogiteon nie utracił płynności finansowej. Ryzyko rozpoznaliśmy wcześnie i zareagowaliśmy, zanim wpłynęło na działalność centrum – przekazuje przedstawicielstwo centrum nauki.
Zgodnie z wyjaśnieniami, ryzyko zidentyfikowano w 2025 roku w ramach bieżącego monitoringu finansów i miało ono dwa źródła, które pokrywają się z tym co padło podczas sesji sejmiku.
Cogiteon podkreśla, że czynnik jednorazowy już nie występuje, a strukturalny jest usuwany w ramach programu naprawczego przyjętego w bieżącym roku.
Na co pójdzie milion
Powołując się na przykład centrum Nauki Kopernik instytucja przypomina, że finansowanie publiczne jest stałym elementem modelu centrów nauki. Przedstawicielstwo podkreśla, że dodatkowy milion od województwa jest standardową formą wsparcia.
– Naszym celem jest systematyczny wzrost udziału przychodów własnych, tak aby dotacja finansowała misję centrum, a nie straty nierentownych obszarów – zapowiada centrum.
Bez podwyżek cen biletów
Opracowany i wdrożony przez Cogiteon program naprawczy opiera się na strategii na lata 2026-2029, opracowanej w grudniu 2025 roku. Zmiany mają dotyczyć przede wszystkim gastronomii.
Na ten rok zaplanowano przekazanie gastronomii operatorowi zewnętrznemu, ograniczenie wybranych kosztów, wydłużenie godzin otwarcia, przystąpienie do programu My Tourist Card i modernizację wystawy stałej. Na 2027 rok Cogiteon zapowiada z kolei całoroczną ofertę laboratoriów, warsztatów i wydarzeń.
– Postęp mierzymy konkretnymi wskaźnikami: udziałem przychodów własnych w budżecie, przychodem na jednego odwiedzającego, wykorzystaniem laboratoriów i liczbą powrotów – deklaruje centrum nauki.
Cogiteon zapewnia też, że plan naprawczy nie zakłada podwyżek cen biletów.
„Budynek ma pracować przez cały dzień i cały rok”
Instytucja przedstawia również, jak planuje lepiej wykorzystać budynek i uniknąć zbędnych kosztów. Koncepcja zakłada przeznaczenie laboratoriów i pracowni przed południem szkołom, a po południu rodzinom, młodzieży i dorosłym. Wieczory i weekendy centrum mają z kolei skupiać się na wydarzeniach, konferencjach i najmie.
– W miesiącach o mniejszym ruchu proponujemy szkołom cykliczne programy w dni powszednie, dzięki czemu sale pracują także poza sezonem – podkreśla Cogiteon.
W odpowiedzi na nasze pytania centrum nauki odwołuje się także do zmian demograficznych. Wskazuje na dane GUS dotyczące spadku liczby urodzeń, który w perspektywie kilku lat zmniejszy liczbę uczniów.
Według instytucji kluczową inwestycją z perspektywy liczby sprzedanych biletów pozostaje modernizacja wystawy stałej.
– To główny produkt centrum i to on w największym stopniu decyduje o frekwencji i o tym, czy ktoś wróci – podsumowuje Cogiteon.