„Często wystarczy wykonać trawnik, aby spełnić wymagania planistyczne”. Potrzeba zmian
– Pierwsze półrocze było dla mnie i całego mojego zespołu czasem bardzo intensywnej pracy nad projektami, które mogą zdecydować o tym, jak będzie wyglądał Kraków w kolejnych latach. Zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy, aby dać miastu szansę na pozyskanie ponad 50 mln zł zewnętrznego finansowania na działania związane z adaptacją do zmian klimatu – mówi w rozmowie z LoveKraków Katarzyna Opałka.
Jak zaznacza, najwięcej czasu zajęło przygotowywanie dokumentacji do programu FEnIKS.
Dalej wskazuje, że w ramach przygotowywanych projektów zaplanowano m.in. posadzenie ponad 2 tys. drzew, głównie wzdłuż ulic w centrum miasta, a także odbetonowanie ponad 2 ha powierzchni utwardzonej i zastąpienie jej zielenią.
Tak ważne jak drogi i sieci techniczne
Opałka nie ma wątpliwości co do tego, że w czasach zmian klimatu to właśnie takie działania stają się elementem podstawowej infrastruktury miasta, równie ważnym jak drogi czy sieci techniczne.
Dalej tłumaczy, że przygotowanie wniosku do programu FEnIKS to ogromne przedsięwzięcie, które wymaga uzyskania szeregu uzgodnień, pozwoleń konserwatorskich, zgłoszeń budowlanych, kosztorysów i szczegółowych analiz retencyjnych.
Jednocześnie zaznacza, że jej zespół nie czeka na rozstrzygnięcie naboru i już przygotowują się do kolejnego, planowanego przez ministerstwo na IV kwartał tego roku, w którym chcą aplikować o następne 30 mln zł.
– Pozyskanie tych środków dawałoby nam możliwość realizacji wielu działań związanych z adaptacją miasta do zmian klimatu przez najbliższe lata, niezależnie od bieżącej sytuacji budżetowej miasta – podkreśla.
Zmiana sposobu myślenia
Przypomnijmy, że minął również rok od wprowadzenia w Krakowie Zielonego Audytu, działającego w strukturze Biura Architekta Miasta. Procedurą objęto dotąd 81 nowych miejskich przedsięwzięć.
– Początki nie były łatwe, ponieważ nowe standardy wymagały zmiany sposobu myślenia o projektowaniu inwestycji. Dziś jednak wyraźnie widać zmianę podejścia – ocenia Katarzyna Opałka.
Trzeba jednak pamiętać, że audyt dotyczy wyłącznie inwestycji, których projektowanie rozpoczęło się po wejściu w życie zarządzenia. Nie obejmuje więc realizacji opartych na wcześniejszej dokumentacji ani dużych zadań infrastrukturalnych porównywalnych ze skalą Trasy Łagiewnickiej czy nowych linii tramwajowych, gdyż takie projekty nie trafiły w tym okresie do opiniowania.
Zieleń przestaje być dodatkiem do inwestycji
Jak tłumaczy Opałka, dotychczasowe uwagi zespołu pozwoliły uchronić przed wycinką 193 drzewa oraz wymusiły dopisanie do projektów 174 nowych nasadzeń.
Dalej wskazuje, że często oznacza to zmianę geometrii drogi, przebiegu infrastruktury podziemnej czy sposobu zagospodarowania przestrzeni.
– Dzięki temu zieleń przestaje być dodatkiem do inwestycji, a staje się jednym z jej podstawowych i równie ważnych elementów. Mam nadzieję, że niezależnie od kierunku przyszłej polityki miasta Zielony Audyt będzie nadal rozwijany i konsekwentnie stosowany, ponieważ jest to narzędzie, które realnie wpływa na jakość miejskich inwestycji i ochronę zieleni – podkreśla.
Nowe rozwiązania i planowanie przestrzenne
– Dzięki temu, że zespół działa w strukturze Biura Architekta Miasta, możemy patrzeć na miejskie inwestycje w sposób kompleksowy. Współpracujemy z wieloma jednostkami miejskimi, koordynując działania związane z zielenią, gospodarką opadami oraz kształtowaniem przestrzeni publicznych – wyjaśnia Opałka.
Za jeden z priorytetów wskazuje zwiększanie odporności Krakowa na skutki zmian klimatu, co oznacza m.in. ochronę istniejących drzew oraz tworzenie nowych nasadzeń.
Jak zaznacza, często są to pozornie niewielkie zmiany, tak jak odpowiednie ukształtowanie spadków chodników, dzięki którym woda trafia na tereny zieleni zamiast bezpośrednio do kanalizacji.
Ważnym elementem pracy zespołu jest także planowanie przestrzenne.
– Obecnie często wystarczy wykonać trawnik, aby spełnić wymagania planistyczne. W praktyce oznacza to, że formalnie zachowany zostaje odpowiedni udział powierzchni biologicznie czynnej, ale nie przekłada się to na rzeczywistą wartość przyrodniczą terenu. Tymczasem wartość przyrodnicza samego trawnika jest nieporównywalnie mniejsza niż terenów obsadzonych różnorodną roślinnością – gorzko podkreśla.
W przypadku inwestycji miejskich zespół wydaje swoje rekomendacje w ramach audytu.
– Z kolei w przypadku inwestycji prywatnych potrzebujemy silniejszych zapisów planistycznych, które będą nakazywały sadzenie drzew i tworzenie wysokiej jakości terenów zieleni – wyjaśnia.
Dalsze plany
– Część naszych planów jest uzależniona od możliwości pozyskiwania środków zewnętrznych, szczególnie w przypadku większych projektów związanych z adaptacją miasta do zmian klimatu – przyznaje Opałka.
Mimo to podkreśla, że na realizację działań patrzy z optymizmem.
– Przygotowujemy projekty z wyprzedzeniem i aktywnie poszukujemy źródeł finansowania. Jeśli nie uda się zdobyć środków w jednym programie, będziemy szukać kolejnych możliwości realizacji tych samych działań.
Wskazuje też, że równie ważna jest zmiana sposobu informowania mieszkańców o efektach prac.
– Obecne informacje o audytach publikowane są w Biuletynie Informacji Publicznej, jednak wiemy, że nie jest to najłatwiej dostępne miejsce dla mieszkańców. Chcielibyśmy w bardziej przystępny sposób pokazywać, jakie zmiany udało się wprowadzić do projektów, które drzewa zostały uratowane przed wycinką, jakie nowe nasadzenia pojawiły się dzięki naszym rekomendacjom oraz jakie rozwiązania związane z retencją i błękitno-zieloną infrastrukturą zostały wdrożone – zaznacza.
W drugim półroczu nacisk ma być kładziony także na rozwój nowej inicjatywy – Zielonego Banku Pomysłów.