Fałszywy alarm bombowy w Olkuszu. 35-latek trafił do aresztu

Zgłoszenie o podłożeniu ładunków wybuchowych w czterech miejscach w Olkuszu postawiło na nogi służby. Alarm okazał się fałszywy, a 35-letni mężczyzna został aresztowany.

W czwartek, 22 października, po godz. 9 do olkuskiej policji wpłynęła informacja o rzekomych ładunkach wybuchowych w czterech lokalizacjach: w Urzędzie Miasta i Gminy, w pobliżu Sądu Rejonowego oraz w budynkach mieszkalnych przy ul. Witosa i ul. Skalskiej.

Policjanci sprawdzili wskazane miejsca. Nie znaleziono żadnych materiałów wybuchowych, a zgłoszenie okazało się bezpodstawne.

35-latek usłyszał zarzut

Policjanci ustalili, kto odpowiada za fałszywe zgłoszenie. 35-letni mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut dotyczący bezpodstawnego wywołania alarmu. Grozi za to kara od 2 do 15 lat pozbawienia wolności.

Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

Poważne konsekwencje

Zgłoszenia o podłożeniu materiałów wybuchowych są traktowane przez służby poważnie i za każdym razem wymagają sprawdzenia. Takie sytuacje mogą prowadzić do ewakuacji budynków, przerwania pracy instytucji i zakłócenia codziennych obowiązków wielu osób.

Fałszywe alarmy angażują również policjantów i inne służby, które w tym czasie mogłyby być potrzebne przy innych interwencjach.

Policja przypomina, że nieprawdziwe zgłoszenia mogą mieć poważne konsekwencje prawne.