Najpilniej strzeżony placyk w Krakowie. Wpadła tu nawet osoba poszukiwana

Wandale i agresja w parku przy ul. Rakowickiej ściągnęły masę kontroli. W ciągu trzech miesięcy policja interweniowała blisko 30 razy. Wpadła tu też osoba poszukiwana.

Problem aktów wandalizmu, niszczenia zieleni i chuligaństwa w Ogrodzie Kasztanowym przy ul. Rakowickiej nie schodzi z wokandy krakowskich służb. Po licznych apelach mieszkańców, którzy alarmowali o niszczeniu ławek, tłuczeniu butelek i agresywnej młodzieży, do akcji na szeroką skalę wkroczyła policja i straż miejska. 

Bilans ostatnich działań pokazuje, że mundurowi regularnie prześwietlają to miejsce.

Jak przekazuje nam Anna Wolak-Gromala z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie, w ciągu ostatnich trzech miesięcy na placyku odnotowano 29 interwencji.

W 20 przypadkach nie ujawniono osób wskazywanych w zgłoszeniu, policjanci zastosowali 1 mandat karny za spożywanie alkoholu w miejscu objętym zakazem, a w 4 przypadkach osoby zostały pouczone. Podczas jednej z interwencji policjanci ujawnili też jedną osobę poszukiwaną.
Przedstawicielka KMP w Krakowie
Ogród Kasztanowy Krakowian
Ogród Kasztanowy Krakowian
Krzysztof Kalinowski

Część zgłoszeń się nie potwierdza, ale patrole zostają

Anna Wolak-Gromala wskazuje, że zgłoszenia spływające od mieszkańców na numer alarmowy oraz przez Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa dotyczą głównie zakłócania porządku publicznego, zaśmiecania, picia alkoholu w miejscach niedozwolonych oraz aktów wandalizmu. 

Część z nich nie znajduje jednak potwierdzenia na miejscu, ponieważ zastane w parku grupki osób zachowują się spokojnie i nie popełniają wykroczeń.

To jednak nie uśpi czujności mundurowych. Z uwagi na skalę zgłoszonych problemów Ogród Kasztanowy pozostanie pod ścisłą obserwacją. 

Park i jego okolice są patrolowane przez policjantów, a wieczorem działania te mają charakter wzmożony. Dzielnicowy, któremu podlega rejon parku, kontroluje to miejsce podczas pełnionej służby.
Anna Wolak-Gromala
Ogród Kasztanowy Krakowian
Ogród Kasztanowy Krakowian
Krzysztof Kalinowski

Połączone siły ze strażą miejską

Policja mocno akcentuje także stałą współpracę ze Strażą Miejską Miasta Krakowa, która również od miesięcy prowadzi w tym rejonie wzmożone kontrole. Funkcjonariusze obu formacji organizują wspólne patrole.

Jak wyliczała Edyta Ćwiklik z krakowskiej straży miejskiej, w ostatnich miesiącach strażnicy ujawnili 21 wykroczeń, a w związku z tym nałożyli 14 mandatów karnych, w 4 przypadkach zastosowali pouczenia, a 3 sprawy skierowali do sądu.  

Najwięcej wykroczeń dotyczyło spożywania alkoholu w miejscu publicznym. Ponadto odnotowano dwa przypadki zaśmiecania terenu oraz jeden przypadek używania słów nieprzyzwoitych.
Przedstawicielka krakowskiej straży miejskiej

– W związku ze zgłoszeniami i sygnalizowanymi przez mieszkańców problemami jakie mają występować w obrębie Ogrodu Kasztanowego, działania te będą kontynuowane, a patrole będą kontrolowały to miejsce zwracając uwagę, czy nie dochodzi do aktów wandalizmu i zakłócania porządku publicznego – podsumowuje Anna Wolak-Gromala z KMP w Krakowie. 

Ogród Kasztanowy Krakowian
Ogród Kasztanowy Krakowian
Krzysztof Kalinowski

Miał być azyl, stał się źródłem strachu

Zamieszanie wokół kameralnego Ogrodu Kasztanowego trwa od tygodni. Z założenia miejsce to miało być cichą, zieloną enklawą, gdzie lokalna społeczność mogłaby wypocząć na ławkach, a dzieci bezpiecznie spędzać czas na placu zabaw. 

Mieszkańcy alarmowali jednak, że skwer został przejęty przez agresywne grupy młodzieży i bezdomnych. Podkreślali też, że nie chcą nikogo bezpodstawnie wykluczać z przestrzeni publicznej, lecz sprzeciwiają się celowemu niszczeniu ławek korektorami, rozbijaniu butelek ze szkłem, rzucaniu jedzeniem oraz zaczepianiu przechodniów. 

Po licznych incydentach, w tym ostrej eskalacji konfliktu na początku września, sąsiedzi przyznali wprost, że po prostu boją się korzystać ze swojego parku i liczą na to, że stała obecność patroli wreszcie przywróci im poczucie bezpieczeństwa.

– Dotarły do nas sygnały dotyczące nieprawidłowych zachowań użytkowników parku kieszonkowego. W odpowiedzi na zgłoszenia mieszkańców oraz w trosce o komfort osób korzystających z tej przestrzeni, od lipca br. funkcjonariusze straży miejskiej prowadzą regularne kontrole tego terenu – mówił nam Piotr Subik z biura prasowego krakowskiego magistratu.

Więcej na ten temat w materiale – Niszczą ławki, rozbijają butelki, zaczepiają ludzi. Mieszkańcy boją się korzystać z parku