Ponad 700 zjazdów i dwa nowe ronda. Prace potrwają jeszcze rok
Na ośmiokilometrowym odcinku drogi krajowej nr 94 między Zedermanem a Jerzmanowicami trwają prace rozpoczęte pod koniec marca.
– W ostatnim czasie wykonaliśmy między innymi nasyp drogowy oraz warstwy konstrukcyjne nowych skrzyżowań. Widoczne są już konstrukcje obydwu rond. Rozpoczęliśmy także budowę murów oporowych przy skrzyżowaniach – mówi Kacper Michna z małopolskiego oddziału GDDKiA.
Najpierw sieci, później droga
Pierwszym etapem robót było usuwanie kolizji z istniejącą infrastrukturą. Wykonawca rozpoczął następnie budowę kanalizacji deszczowej i sanitarnej, wodociągu oraz sieci teletechnicznych, elektrycznych i gazowych. Dopiero później możliwe było wykonywanie kolejnych elementów układu drogowego.
Najbardziej zaawansowane są roboty ziemne, które wykonano w 82 proc. Budowa sieci wodociągowej osiągnęła 45 proc., teletechnicznej 40 proc., a gazowej 35 proc. Według drogowców inwestycja przebiega zgodnie z harmonogramem.
W najbliższych miesiącach planowana jest między innymi wymiana konstrukcji nawierzchni w rejonie nowych rond, budowa przejścia dla pieszych po północnej stronie trasy oraz kolejnych zjazdów do posesji. Równolegle prowadzone będą prace przy oświetleniu, kanalizacji, murach oporowych i kanale technologicznym.
Sześć skrzyżowań i ponad 700 zjazdów
Zakres inwestycji obejmuje budowę lub przebudowę sześciu skrzyżowań, w tym dwóch rond. Powstaną również nowa droga gminna i trzy zatoki autobusowe. Istniejące fragmenty chodników zostaną połączone w ciągi o łącznej długości prawie sześciu kilometrów.
Przebudowa obejmie także 724 zjazdy, system kanalizacji deszczowej i zbiorników retencyjnych. Drogowcy wymienią nawierzchnię na całym ośmiokilometrowym odcinku, doświetlą przejścia dla pieszych, a miejscami zamontują ekrany akustyczne. Na zakończenie zaplanowano również nasadzenia drzew i krzewów.
– Dzięki nowym rondom oraz poprawionym zjazdom, zwłaszcza w Gotkowicach, kierowcom będzie się łatwiej i bezpieczniej poruszać. Mieszkańcy, w tym rowerzyści, skorzystają natomiast z prawie sześciu kilometrów chodników oraz zatok autobusowych – mówi Kacper Michna.
17,5 tys. samochodów na dobę
Jednym z największych utrudnień jest prowadzenie robót bez całkowitego zamykania trasy. Z ostatniego Generalnego Pomiaru Ruchu wynika, że odcinkiem przejeżdża blisko 17,5 tys. pojazdów na dobę. Dla części kierowców alternatywą jest płatna autostrada A4.
Prace odbywają się ponadto w terenie silnie zabudowanym, również na prywatnych posesjach. Konieczne są czasowe i stałe zajęcia części działek, między innymi pod poszerzenie pasa drogowego, zbiorniki retencyjne i drogi dojazdowe.
Zakończenie prac zaplanowano na jesień 2027 roku.