Ostatnie szlify w Collegium Maius. Rusztowania znikną jeszcze w tym roku
Grudniowy termin niezagrożony
Miejsce oficjalnych uroczystości akademickich i część Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego przechodzi modernizację. To drugi etap kompleksowej odnowy Collegium Maius.
W sierpniu pisaliśmy, że finał robót w Auli Jagiellońskiej zaplanowano na grudzień. Dziś wiemy, że termin zostanie dotrzymany, a inwestycja jest na ostatniej prostej.
Pomieszczenie, mieszczące się w najstarszym zachowanym budynku akademickim w Polsce, doczekało się pełnej rewitalizacji. Prace prowadzone pod okiem konserwatora objęły zarówno zachowane elementy dekoracyjne i wyposażenie, jak i odnowienie posadzki, okien czy okładziny ściennej.
W ubiegłym tygodniu odbył się częściowy odbiór inwestycji, podczas którego potwierdzono zgodność dotychczasowych robót z dokumentacją projektową oraz wytycznymi konserwatora. Do wykonania pozostały już głównie prace wykończeniowe, demontaż rusztowań i przygotowanie sali na powrót zabytkowego wyposażenia.
Odzyskanie blasku ma swoją cenę
Inwestycja realizowana w XV-wiecznym budynku wiązała się z kosztem prawie 1,9 mln zł. Część z tych środków, dokładnie ponad 750 tys. zł, pochodziła z dofinansowania Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa.
W pierwszej połowie listopada do auli powrócą zabytkowe obrazy, portrety oraz stalle, które na czas remontu zostały zabezpieczone i poddane konserwatorskiemu czyszczeniu. Trwają również ostatnie szlify przy drewnianym wyposażeniu oraz złoconych elementach dekoracyjnych.
– Działania te wymagają szczególnej ostrożności ze względu na wartość historyczną i artystyczną obiektów, a także konieczność zapewnienia im bezpiecznych warunków ekspozycji – podkreśla Adam Koprowski, dyrektor Centrum Prasowego UJ.
Pod lupą konserwatorów
– Remont odsłania nie tylko techniczną stronę funkcjonowania Auli Jagiellońskiej, ale również jej wielowarstwową pamięć. Część skrywanych tajemnic pojawia się niespodziewanie podczas prac konserwatorskich – zapowiadała w sierpniu dr Joanna Ślaga, zastępca dyrektora Muzeum UJ.
Podczas prac specjaliści analizują kolejne fazy kształtowania się wystroju auli i dawne techniki architektoniczne. Na dziś uczelnia tonuje jednak ekscytację.
A takowych może być sporo. Ważną częścią prowadzonych prac była bowiem renowacja drewnianego stropu, którego historia sięga XVI wieku. Konserwatorzy badali z bliska pojedyncze kasetony, belki oraz polichromie, co mogło odsłonić ślady z przeszłości.
Po zakończeniu remontu aula wróci od przyszłego roku do swoich tradycyjnych funkcji. Dyrekcja muzeum chce, żeby przestrzeń ponownie stała się miejscem spotkań, prezentacji i rozmów o kulturze i dziedzictwie.