Nowoczesna szkoła otwarta z pompą. O bezpieczeństwie za bramą zapomniano?

Szkoła za blisko 70 milionów złotych otwarta z wielką pompą, ale przed bramą – drogowa wolnoamerykanka. Rodzice alarmują, że ich dzieci po wyjściu z budynku nie są bezpieczne.

1 września społeczność Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 15 przy ul. Grochowej 23 w Krakowie świętowała uroczyste otwarcie nowej siedziby. W wydarzeniu wzięli udział m.in. pełniący funkcję Prezydenta Miasta Krakowa Stanisław Kracik oraz metropolita krakowski kardynał Grzegorz Ryś, który poświęcił nowoczesny budynek. 

Powstała za 67,2 mln zł placówka ma ponad 7,3 tys. mkw powierzchni, pomieści około 670 uczniów (uczących się w systemie jednozmianowym) i zachwyca wyposażeniem.

Przygotowano w niej 24 oddziały klas I–VIII, a także specjalistyczne pracownie: biologiczno-geograficzną, chemiczno-fizyczną, informatyczną oraz muzyczno-plastyczno-techniczną.
Krakowski magistrat

Uczniowie mają też do dyspozycji bibliotekę, świetlicę, jadalnię z kuchnią, harcówkę i klub uczniowski. Są również gabinety lekarski, dentystyczny, pedagoga i logopedy. 

Szkoła podstawowa przy ul. Grochowej
Szkoła podstawowa przy ul. Grochowej
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Jednym z najważniejszych elementów inwestycji jest hala sportowa z trybunami, salami treningowymi i zapleczem szatniowo-sanitarnym (...) Budynek został dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.
UMK

Na dachu zamontowano instalację fotowoltaiczną, a na terenie szkoły powstały m.in. dwie wiaty rowerowe, zbiornik retencyjny oraz stacja ładowania pojazdów elektrycznych.

Gdy jednak opadł powitalny kurz, rodzice zderzyli się z twardą, drogową rzeczywistością. Okazało się, że w parze z gigantyczną inwestycją nie poszło zapewnienie podstawowego bezpieczeństwa wokół szkolnej bramy.

Szkoła podstawowa przy ul. Grochowej
Szkoła podstawowa przy ul. Grochowej
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

„Dzieci przebiegają przez jezdnię na dziko”

Jeden z rodziców w prostej linii punktuje absurdy, z jakimi każdego ranka zmagają się uczniowie i ich opiekunowie przy ul. Grochowej. 

Przede wszystkim wskazuje na brak przejścia dla pieszych.

Przed samym wyjściem ze szkoły nie wyznaczono ani jednego przejścia – brak tradycyjnej „zebry” i znaku D-6. Najbliższe pasy znajdują się daleko przy ul. Motyla lub za skrzyżowaniem z ul. Kozią.
Matka jednego z dzieci

Dalej kobieta wskazuje też na brak barier i uspokojenia ruchu. – Wzdłuż chodnika przy wyjściu nie ma barierek ochronnych, brak też progów zwalniających oraz oznakowania ostrzegawczego w bezpośrednim sąsiedztwie placówki – wylicza.

W wiadomości przesłanej do naszej Redakcji punktuje też, że przy szkole nie wyznaczono miejsca do bezpiecznego wysadzenia dziecka z auta. – Rodzice zatrzymują się na zakazach, co w godzinach porannych tworzy kompletny chaos – tłumaczy.

Dzieci codziennie przebiegają przez jezdnię „na dziko”.
Alarmuje kobieta

Urząd odpowiada: Projekt jest, będą rozmowy

Zapytaliśmy w krakowskim magistracie, jak to możliwe, że przy tak kosztownej inwestycji zapomniano o progach czy pasach tuż przy wyjściu z budynku.

– Jeśli chodzi o montaż barierek ochronnych, stosowny projekt został już opracowany w UMK. Obecnie znajduje się on na etapie uzyskiwania niezbędnych opinii. Po ich uzyskaniu dokumentacja zostanie zatwierdzona i przekazana do Zarządu Dróg Miasta Krakowa celem realizacji w terenie – przekazuje Piotr Subik z biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa.

Urzędnik dodaje, że sprawa reszty zabezpieczeń i organizacji ruchu ma stanąć na forum dzielnicowym.

23 września o godz. 13:00 w siedzibie Rady Dzielnicy XIII Podgórze odbędzie się specjalne spotkanie poświęcone sytuacji na ul. Grochowej, podczas którego omawiane będą pozostałe kwestie dotyczące bezpieczeństwa ruchu drogowego w rejonie szkoły – również te zgłaszane przez rodziców uczęszczających do niej uczniów.

– Należy pamiętać, że kwestie rozwiązań, m.in. w organizacji ruchu, uzależnione są od istniejącego układu drogowego, w związku z czym ewentualne rozwiązania zostaną odpowiednie dobrane, a jeśli zajdzie potrzeba, zostanie rozważona zmiana w układzie drogowym (punktowa przebudowa) – zaznacza Subik, zapewniając, że wszelkie kroki będą uzgadniane m.in. z ZDMK.