Projekt utknął, ale koncepcja jest gotowa. Tak miała działać nowa siedziba Biblioteki Kraków
Jak w Skandynawii
Choć przyszłość Mediateki, nowej siedziby Biblioteki Kraków planowanej na Wesołej, pozostaje niepewna, instytucja zdążyła przygotować plan funkcjonalno-użytkowy zanim inwestycja stanęła w miejscu. Założeniem było stworzenie przestrzeni, z której mieszkańcy mogliby korzystać nie tylko po to, by wypożyczyć książkę.
– Od dawna wiadomo, że biblioteka nie jest już miejscem tylko z książką. To miejsce integrowania społecznego. W naszych filiach widzimy, że ludzie przychodzą porozmawiać, spędzić czas, pracować z laptopem czy przygotować się do zajęć. Na całym Zachodzie można to robić bezpłatnie, idąc do biblioteki – mówi dyrektorka Biblioteki Kraków Agnieszka Staniszewska-Mól.
Inspiracją były przede wszystkim nowoczesne biblioteki funkcjonujące w krajach skandynawskich, gdzie obiekty tego typu są tzw. trzecim miejscem, czyli przestrzenią między pracą a domem. W przygotowanej przez Bibliotekę Kraków prezentacji jako przykłady wskazano m.in. Oodi w Helsinkach, Dokk1 w Aarhus, bibliotekę Deichman Bjørvika w Oslo, a także nowoczesne biblioteki w Wiedniu i Zagrzebiu.
Plan maksimum
Z przygotowanej koncepcji wynika, że budynek miał zostać podzielony na kilka stref funkcjonalnych. W podziemiach przewidziano magazyny, zaplecze techniczne i parking. Parter miał być otwartą przestrzenią z biblioteką dla dzieci i dorosłych, strefą relaksu, kawiarnią oraz książkomatem.
Na wyższych kondygnacjach zaplanowano dużą salę widowiskową, małą salę kinową, pracownie warsztatowe, przestrzenie coworkingowe i miejsca do cichej pracy. W projekcie znalazły się również sala gamingowa, studio nagrań oraz Muzeum Komiksu. Najwyższe piętro miała zająć ogólnodostępna kawiarnia z widokiem na tereny zielone.
Na miarę nowych czasów
Układ funkcji nie był jednak przypadkowy. Jak podkreśla Agnieszka Staniszewska-Mól, koncepcja powstała w oparciu o obserwację tego, w jaki sposób mieszkańcy korzystają z bibliotek już dziś.
– Coraz więcej rodziców świadomie przyprowadza dzieci do biblioteki, bo widzą, że to antidotum na zagrożenia świata cyfrowego. Dzieci wchodzą w interakcje, rozmawiają i robią coś wspólnie. Biblioteka staje się miejscem spotkań i aktywności. Do takiego stopnia, że nie nadążamy już z organizacją zajęć – mówi.
Projekt przewidywał także Zielotekę, przestrzenie edukacyjne oraz elementy opowiadające historię Krakowa. Mediateka miała sprzyjać zarówno spokojnej nauce, jak i integracji mieszkańców.
Biblioteka jako wizytówka miasta
Biblioteka Kraków chciała, aby Mediateka wyróżniała się nie tylko programem, ale również architekturą i rozwiązaniami proekologicznymi. Budynek miał być energooszczędny, tani w utrzymaniu i pełnić funkcję edukacyjną, charakteryzując się nowoczesnymi rozwiązaniami stosowanymi w architekturze.
– Mieliśmy nadzieję, że powstanie bryła tak atrakcyjna, jak nowoczesne biblioteki w Europie. To są budynki, które stają się landmarkami i miejscami, z którymi turyści robią sobie zdjęcia – podsumowuje Staniszewska-Mól.
Na razie wszystkie te rozwiązania pozostają elementem opracowanej koncepcji. Jak wynika z odpowiedzi miasta i ARMK, inwestycja nie ma obecnie harmonogramu realizacji ani zabezpieczonego finansowania.