Sala koncertowa to za mało. Jak budować miejsca, które łączą ludzi?
O tym, dlaczego współczesne instytucje muzyczne muszą być czymś więcej niż miejscami prezentacji sztuki, rozmawiali uczestnicy Samorządowego Forum Rozwoju, zorganizowanego przez Agencję Rozwoju Miasta Krakowa.
Do udziału w panelu „Muzyka potrzebuje miejsca. Jak budować infrastrukturę kultury na dekady?” zaproszono praktyków i ekspertów, którzy na co dzień odpowiadają za rozwój, programowanie i zarządzanie instytucjami muzycznymi oraz kształtowanie polityki kulturalnej w Polsce. W dyskusji udział wzięli przedstawiciele NOSPR w Katowicach, Sinfonii Varsovii, Centrum Kulturalno-Kongresowego Jordanki w Toruniu, Akademii Muzycznej w Krakowie oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Dyskusję poprowadziła Katarzyna Olesiak, prezes Agencji Rozwoju Miasta Krakowa.
Nie tylko dla muzyki. Przede wszystkim dla ludzi
Jak podkreślała Monika Smoleń-Bromska z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, współczesne myślenie o inwestycjach w kulturę wykracza daleko poza budowanie infrastruktury dla sztuki. Dziś celem jest tworzenie centrów aktywności społecznej – miejsc sprzyjających spotkaniom, współuczestnictwu, budowaniu partnerstw i relacji między mieszkańcami.
W czasach narastającego osamotnienia, kryzysów zdrowia psychicznego i osłabienia więzi społecznych kultura może odgrywać szczególnie ważną rolę. Obiekty kultury nie powinny być jedynie miejscami, do których przychodzi się na koncert. Powinny stawać się przestrzeniami, do których chce się wracać, by być razem.
Podobną perspektywę przedstawił Janusz Marynowski, dyrektor Sinfonii Varsovii, która również buduje własną siedzibę. Zwracał uwagę, że publiczne inwestycje nie mogą już służyć wyłącznie zapewnieniu muzykom komfortowych warunków pracy i wykonywania nawet najbardziej wymagającego repertuaru. Powstają przecież za pieniądze mieszkańców i to właśnie oni powinni czuć się ich gospodarzami. Bez względu na wiek, doświadczenie czy znajomość muzyki klasycznej. Kluczowe staje się budowanie relacji z okolicznymi mieszkańcami.
Wielkie sale, wielka odpowiedzialność
Otwartość ma również wymiar ekonomiczny. Budowa nowoczesnej infrastruktury to dopiero początek wieloletniego zobowiązania. Utrzymanie obiektów wymaga odpowiedzialnego zarządzania, intensywnego wykorzystania przestrzeni i poszukiwania różnych źródeł przychodów.
Adam Balas, dyrektor NOSPR w Katowicach, podkreślał, jak ważne jest, aby sala koncertowa rzeczywiście pracowała na siebie. Obok własnej działalności artystycznej orkiestry – gospodarza jest w niej miejsce również na przedsięwzięcia komercyjne, pod warunkiem zachowania wysokiego poziomu artystycznego. Każdy projekt przechodzi weryfikację zespołu programowego.
W dyskusji wybrzmiała także potrzeba myślenia o inwestycjach w perspektywie celów klimatycznych, kosztów eksploatacji i długofalowej odpowiedzialności za publiczne środki. Współczesna infrastruktura kultury musi być nie tylko piękna i funkcjonalna, ale także racjonalnie zarządzana i dostępna dla możliwie szerokiej grupy odbiorców.
Prawdziwy sukces zaczyna się po otwarciu
Wnioski z dyskusji nabierają szczególnego znaczenia w Krakowie, który przygotowuje się do otwarcia nowego Centrum Muzyki. Doświadczenia innych polskich instytucji pokazują, że o powodzeniu takich inwestycji nie decyduje wyłącznie jakość architektury, akustyka czy prestiż artystów występujących na scenie.
Równie ważne są program edukacyjny, umiejętność budowania partnerstw, otwartość na różne środowiska oraz zdolność instytucji do stawania się częścią codziennego życia miasta.
Jak podsumowała dyskusję Katarzyna Olesiak, prawdziwy sprawdzian dla każdej inwestycji w kulturę zaczyna się dopiero po uroczystym przecięciu wstęgi.
Bo za dwadzieścia lat o sukcesie Centrum Muzyki w Krakowie zdecyduje nie tylko to, kto występował na jego scenie, ale również to, jak wielu mieszkańców uznało je za swoje miejsce.