Stanisław Kracik powiadomił CBA: stawką są ogromne pieniądze

Pełniący funkcję prezydenta Krakowa Stanisław Kracik wyjaśnia, dlaczego zawiadomił CBA w sprawie planu ogólnego miasta. Wskazuje na ryzyko nacisków i lobbingu.

Stanisław Kracik, pełniący funkcję prezydenta Krakowa, tłumaczy, że zawiadomienie Centralnego Biura Antykorupcyjnego w sprawie planu ogólnego wynika ze skali możliwych skutków majątkowych tej procedury.

– Przy decyzjach o tak dużych skutkach majątkowych zawsze pojawiają się silne naciski i lobbying. Nie jesteśmy naiwni – stawką są ogromne pieniądze związane z wartością nieruchomości – powiedział LoveKraków.pl.

Plan ogólny ma wyznaczyć ramy polityki przestrzennej Krakowa. Jego ustalenia mogą mieć znaczenie dla możliwości zabudowy konkretnych terenów, a tym samym wpływać na wartość nieruchomości.

CBA ma przyglądać się procedurze

Kracik uważa, że służby powinny obserwować proces przygotowywania dokumentu. Jak zaznacza, CBA dysponuje narzędziami, które mogą służyć kontroli procesu tworzenia planu ogólnego.

– Uważam, że CBA powinno przyglądać się procesowi tworzenia planu ogólnego, bo ma ku temu narzędzia – podkreślił pełniący funkcję prezydenta Krakowa.

W swojej wypowiedzi odwołał się też do brytyjskiego modelu jawnego lobbingu. Wskazał, że rozmowy z politykami powinny odbywać się w przejrzystych warunkach, a nie poza oficjalnym obiegiem.

„Nie na stacjach benzynowych”

– Jako młody poseł poznałem model jawnego lobbyingu – tzw. lobbying hall w brytyjskim parlamencie – gdzie rozmowy z posłami odbywają się właśnie w tym miejscu, a nie na stacjach benzynowych czy w półprywatnych zakamarkach – mówi Stanisław Kracik.

Według niego przejrzystość kontaktów wokół decyzji planistycznych ma szczególne znaczenie właśnie tam, gdzie w grę wchodzą duże pieniądze i potencjalne zmiany wartości gruntów.