Starowiślna: „Pudrowanie trupa” czy kompromis?

Zielona jednokierunkowa aleja prowadząca do centrum Krakowa, a może zachowanie funkcji, jaką drogi mają od lat, czyli tranzytowej? Na Starowiślnej zderzają się idee dotyczące kształtu centrum nowoczesnego miasta.

Przymiotnikiem „lewacki” określany był przez jego krytyków pomysł przebudowy i zmiany charakteru ulicy łączącej Kazimierz z Rynkiem Głównym. Widać to było również po linii obrony projektu: za nim opowiadali się radni z klubu Nowej Lewicy czy Krakowa dla Mieszkańców. Krytykowali go m.in. lokalni politycy z PiS-u.

Kosztem zniesienia dwukierunkowości ulicy miało pojawić się więcej miejsca dla pieszych oraz rowerzystów, a także zieleń i elementy małej architektury. Miało się zrobić tam również ciszej. Na tę rewolucję były już zaklepane unijne pieniądze.

ul. Starowiślna
ul. Starowiślna
Bartlomiej Kolaczek/Lovekrakow.pl

Władze miasta pod kierownictwem Aleksandra Miszalskiego dwukrotnie odrzuciły wnioski – raz dzielnicy Stare Miasto, drugi raz grupy obywateli – o utrzymanie dwóch kierunków jazdy. Ówczesny wiceprezydent Stanisław Kracik zarzekał się, że inaczej się po prostu nie da.

– Nie jesteśmy w stanie odkręcić tego projektu albo jesteśmy, ale pod warunkiem, że rezygnujemy z dotacji – mówił dwa miesiące przed referendum w sprawie odwołania rady miasta i prezydenta Krakowa.

A jednak się dało

– I bardzo dobrze. Zrobił to, czego oczekiwali mieszkańcy. Można? Niech się uczy Miszalski i Trzaskowski, który też z Warszawy próbuje zrobić wieś – napisał jeden z krakowian pod naszym postem o decyzji Kracika o zmianie projektu modernizacji Starowiślnej już po referendum.

Okazało się, że argument o utracie finansowania nie był ostateczny. Środki te, a mowa o 82 mln złotych, zostały przeniesione na zakup nowego taboru.

Pełniący obowiązki prezydenta Krakowa zdecydował, że „ulica pozostanie dwukierunkowa, zmiany w organizacji parkowania będą mniejsze, niż zakładała wcześniej planowana przebudowa, pojawią się nowe nasadzenia zieleni oraz tzw. przystanki wiedeńskie, wymienione zostaną: instalacje podziemne (media), chodniki, nawierzchnia jezdni oraz samo torowisko”.


Pudrowanie trupa

Mieszkańcy pod sztandarem Akcji Ratunkowej dla Krakowa po tym, jak miasto ujawniło harmonogram i zakres prac, określili te działania jako „pudrowanie trupa” i zaprzepaszczenie kilku lat pracy nad projektem.

Uznali, że przebudowa ulicy Starowiślnej w zaprezentowanym kształcie oznacza betonową patelnię na kolejne dekady. Ocenili, że z projektu drastycznie wycięto zieleń – zamiast ponad stu drzew powstanie zaledwie około dwudziestu, a na odcinku Dietla–Miodowa od strony ulicy Halickiej nie przewidziano jej wcale.

Całkowicie usunięto też drogi dla rowerów, co przy braku przebudowy skrzyżowania Podgórskiej z Halicką utrudni dojazd do nowego mostu za 70 milionów złotych. Brak konkretów dotyczących kosztów i czasu trwania inwestycji budzi dodatkowe obawy, a zapowiadane etapowanie prac najpewniej wydłuży utrudnienia dla mieszkańców. Jedynym jednoznacznym plusem planowanej modernizacji zdaniem ARdK pozostaje zapowiedź budowy przystanków wiedeńskich na całej długości trasy.


Ogrodniczka ściera się z drogowcami

W ciągu niecałych 24 godzin pojawiły się dwie wersje dotyczące drzew. Najpierw przy Starowiślnej miało pojawić się ich jedynie 20, podano też liczbę około 30. Później ogrodniczka miejska „znalazła” miejsca na dodatkowe 60.

Mamy dobrą wiadomość – znaleźliśmy miejsce na około 80 nowych drzew oraz kilkaset metrów kwadratowych krzewów i bylin
Urząd Miasta Krakowa

Sobotni komunikat magistratu poświęca sporo miejsca temu zagadnieniu i zgadza się z narracją Katarzyny Opałki. – Myśląc o mieście odpornym na zmiany klimatu, musimy szukać miejsca dla drzew nie tylko w parkach i na skwerach, ale przede wszystkim tam, gdzie na co dzień poruszają się ludzie – wzdłuż ulic, chodników i tras komunikacyjnych – czytamy.

Dodatkowo urząd „znalazł” też miejsca na odbetonowanie okolic ulicy i stworzenie zielonego skweru przy rozjeździe na ulicy Dajwór.


Start prac niedługo

Pierwsze prace mają ruszyć 27 sierpnia, a te stricte torowe mają rozpocząć się na początku 2027 roku. Cały remont jest podzielony na kilka etapów. Ulica nie zostanie całkowicie zamknięta dla ruchu.

– Warto podkreślić, że nie będzie to remont „powierzchniowy”. Nowa konstrukcja jezdni, chodników i torowiska zostanie wyremontowana od podstaw, warstwa po warstwie – zapewnia urząd miasta.

ul. Starowiślna
ul. Starowiślna
Bartlomiej Kolaczek/Lovekrakow.pl

***

Tekst ma charakter publicystyczny i nie odzwierciedla opinii całej redakcji LoveKraków.pl.