Taranowała auta i potrąciła pieszego. Turystka trafiła do aresztu

59-latka z województwa mazowieckiego, która w sobotę uszkodziła samochody i budynki na Podhalu oraz potrąciła pieszego, została tymczasowo aresztowana na trzy miesiące.

W niedzielę zatrzymanej przedstawiono zarzuty sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, niezatrzymania się do kontroli oraz uszkodzenia mienia. Ten ostatni dotyczy zniszczonych pojazdów i budynków.

Prokuratura żąda trzech miesięcy aresztu

– Kobieta nie ustosunkowała się do zarzutów, odmówiła składania wyjaśnień. W trakcie czynności zachowywała się irracjonalnie – relacjonuje portalowi LoveKraków.pl prokurator Łukasz Ostrowski z Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu.

Prokurator potwierdza również, że 59-latka była trzeźwa. W poniedziałek skierował do sądu wniosek o jej tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Decyzją Sądu Rejonowego w Nowym Targu kobieta trafiła do aresztu.

– Obecnie straty szacowane są na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Ta kwota z pewnością wzrośnie. Ostateczna wysokość strat będzie znana za kilka tygodni, gdy pokrzywdzeni wycenią uszkodzone mienie i przekażą organom ścigania faktury za naprawy – przekazał nam Ostrowski w poniedziałek przed południem.

Turystka z Mazowieckiego uszkodziła dwie stacje paliw

Do zdarzeń doszło w sobotę 10 października rano. Kierująca czarnym Land Roverem na stacji paliw w Nowym Targu uszkodziła cztery zaparkowane samochody i motocykl. Zniszczyła także drzwi wejściowe oraz elewację budynku. Następnie odjechała w kierunku Białki Tatrzańskiej. Na kolejnej stacji paliw, w rejonie Białki, potrąciła pieszego i uszkodziła znajdujące się tam mienie. Mimo tego kontynuowała jazdę.

Za kobietą ruszyli policjanci z Zakopanego. Kobieta w pewnym momencie przejechała przez zatłoczone Krupówki. Udało się ją zatrzymać dopiero we wsi Podczerwone, w powiecie nowotarskim.