„Te upały nas zabijają”. Chłód z kościołów ma ratować zdrowie seniorów
Zabetonowane miasta i wysokie temperatury stanowią poważne zagrożenie dla osób starszych, zwłaszcza mieszkańców osiedli. Jak podaje Głos Seniora, powołując się na opinie kardiologów, kilkudniowe fale ekstremalnych upałów przekładają się na wzrost ogólnej liczby hospitalizacji i zgonów z przyczyn sercowo-naczyniowych o kilkanaście do nawet 30 proc.
Przedstawiciele stowarzyszenia zwracają uwagę na problem zamykania obiektów sakralnych poza godzinami nabożeństw. Zgodnie z szacunkami Głosu Seniora, w dużych polskich miastach dostępnych w ciągu dnia pozostaje jedynie od 5 proc. do 20 proc. kościołów – są to głównie zabytkowe i turystyczne bazyliki w centrach. Na większości osiedli standardem są zamknięte drzwi lub kraty.
Głos Seniora w swoim materiale przywołuje rozwiązania stosowane w innych krajach europejskich.
W państwach takich jak Francja, Niemcy czy Wielka Brytania budynki sakralne są uwzględniane w miejskich systemach ratunkowych i mapach tak zwanych chłodnych przestrzeni obok bibliotek czy muzeów.
W niektórych włoskich diecezjach w upalnie dni wydawane są nakazy otwierania świątyń w ciągu dnia, a wolontariusze dystrybuują wśród odwiedzających darmową wodę mineralną.
W opublikowanym apelu Stowarzyszenie zwraca się do proboszczów, kurii oraz samorządów z wnioskiem o ułatwienie dostępu do chłodnych wnętrz świątyń. Redakcja Głosu Seniora proponuje, aby w czasie fali gorąca obiekty te pełniły funkcję miejsc odpoczynku.