To nie koniec zamieszania wokół MOCAK-u. Konkurs na dyrektora odwołany
Przerwanie procedury konkursowej
Na dwa tygodnie przed upływem terminu wysyłania zgłoszeń, 15 października pojawiło się zarządzenie Stanisława Kracika przerywające procedurę wyboru nowego szefa muzeum. Postępowanie zakończyło się bez wyłonienia zwycięzcy.
Ogłoszenie naboru na dyrektora MOCAK-u było pokłosiem odwołania z tego stanowiska Adama Budaka przez ówczesnego prezydenta Aleksandra Miszalskiego. W tle były wówczas kłopoty finansowe instytucji i napięta atmosfera w pracy.
Zarządzenie odwołuje procedurę konkursową rozpoczętą 3 sierpnia. Zaledwie tydzień temu, 8 października, powołano jeszcze specjalną komisję, która miała wyłonić najlepszego kandydata.
Sądowy triumf
Nagłe przerwanie procedury zbiega się w czasie z orzeczeniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Na początku października sąd uznał, że odwołanie Adama Budaka było nieważne.
Z ustaleń sądu wynika, że skrócenie jego kadencji po zaledwie dziewięciu miesiącach przez byłego prezydenta Aleksandra Miszalskiego mogło naruszać obowiązujące przepisy.
Powodem wyroku były urzędnicze błędy w procedurze zwolnienia oraz brak wystarczającego uzasadnienia w dokumentach. Dodatkowo miejska komisja badająca sprawę nie potwierdziła mobbingu w instytucji, o który pojawiały się oskarżenia.
Wyrok nie jest prawomocny, co oznacza, że krakowski magistrat wciąż ma prawo złożyć skargę kasacyjną. Takie ewentualne działania będzie mógł podjąć prezydent elekt Łukasz Gibała.
Muzeum komentuje
Obecnie obowiązki dyrektora w MOCAK-u pełni Grzegorz Kuźma. Po sądowym triumfie swojego poprzednika zabrał głos w imieniu instytucji.
W oficjalnym oświadczeniu podkreślił, że unieważnienie decyzji w pierwszej instancji nie wymazuje sytuacji, do których miało dochodzić w czasie urzędowania Adama Budaka. Dodał również, że pracownicy nie byli stroną w sądzie i nie znają szczegółów uzasadnienia wyroku.
Obecna dyrekcja otwarcie przyznaje, że ten prawny impas nie sprzyja codziennemu funkcjonowaniu placówki. Aby odciąć się od narastającego zamieszania, cały zespół zamierza teraz skupić się wyłącznie na pracy i przygotowaniach do najbliższych wydarzeń kulturalnych.