Koniec zamieszania wokół Jordanówki. Złożyli odwołanie i wygrali
Proceduralne zamieszanie wokół jednego z najbardziej rozpoznawalnych pawilonów w Krakowie dobiegło końca. Choć jeszcze niedawno losy przetargu na dzierżawcę kultowej „Jordanówki” w Parku im. Henryka Jordana wisiały na włosku, Zarząd Zieleni Miejskiej oficjalnie wyłonił nowego gospodarza obiektu.
Klucze do odnawianego „okrąglaka” na trzy lata trafią do przedsiębiorstwa społecznego Społeczna 21 sp. z o.o. non profit.
Jak informowaliśmy pod koniec października, pierwotne rozstrzygnięcie konkursu zostało wstrzymane po tym, jak prezydent Krakowa uznał skargę złożoną właśnie przez Społeczną 21. Przedsiębiorstwo społeczne zakwestionowało wówczas prawidłowość oferty pierwotnego zwycięzcy – Spółdzielni Socjalnej „BAZA” z Zabłocia.
Zarząd Zieleni Miejskiej, powziąwszy uzasadnione wątpliwości, nakazał komisji przetargowej ponowne rozpatrzenie wniosków. Powtórna analiza przyniosła całkowity zwrot akcji i dała zwycięstwo autorom protestu.
Kawiarnia z misją, gabinet psychologa i sala multimedialna
Wybór dzierżawcy wpisuje się w rygorystyczne wytyczne postawione przez miasto. Krakowscy urzędnicy od początku wykluczali stworzenie w tym miejscu komercyjnego lokalu typu fast food. Liczył się przede wszystkim profil społeczny i integracyjny.
Nowy zarządca połączy prowadzenie całorocznej kawiarni z szeroką działalnością prospołeczną nakierowaną na różne pokolenia.
W pawilonie powstanie m.in. nowoczesna sala multimedialna oraz specjalistyczny gabinet psychologiczny, zapewniający wsparcie dla młodzieży szukającej pomocy w trudnych momentach.
Dalej ZZM wskazuje, że słynny okrąglak ma być czymś więcej niż tylko punktem gastronomicznych – ma stać się otwartą przestrzenią spotkań, integracji i aktywności społecznej, dostępną dla różnych pokoleń. – Wybór Społecznej 21 wpisuje się w tę ideę – podkreślają przedstawiciele jednostki.
Wyścig z czasem na budowie
Wyłonienie dzierżawcy na obecnym etapie to kluczowy krok logistyczny.
Co dzieje się na placu budowy?
Sam budynek wciąż pozostaje jeszcze placem budowy. Choć pierwotnie finisz remontu zapowiadano na połowę listopada, termin musiał zostać przesunięty aneksem na połowę grudnia.
Wszystko przez nieprzewidziane trudności techniczne pod ziemią: konieczność przebudowy instalacji pod nowe wymogi przeciwpożarowe, modernizację kanalizacji zewnętrznej, umowy przyłączeniowe z firmą Tauron oraz zaadaptowanie dodatkowych pomieszczeń na poziomie -1.
Aktualnie zakończono już zasadnicze roboty konstrukcyjne, wykonano najważniejsze prace instalacyjne i budowlane, a obecnie ekipy koncentrują się na wykończeniu pomieszczeń. – To etap, w którym wnętrza zaczynają nabierać ostatecznego wyglądu – informuje ZZM.
Jeśli nie będzie kolejnego poślizgu, remont ma się zakończył w połowie grudnia.