Była współpracowniczka Aleksandra Miszalskiego traci pracę. „Nie spodziewałam się tego”
Kraków potrzebuje rzecznika
Wybór Aleksandry Twaróg na stanowisko Krakowskiego Rzecznika Uczniów i Dialogu Szkolnego wzbudził spore emocje. Absolwentka XXI liceum wspierała w kampanii samorządowej Aleksandra Miszalskiego, który później został prezydentem Krakowa.
W trakcie kampanii przekonywała, że miasto potrzebuje rzecznika praw ucznia. 13 stycznia 2025 roku sama objęła to stanowisko.
– Pani Aleksandra Twaróg uzyskała najwyższy wynik w konkursie na stanowisko rzecznika i została rekomendowana w związku z tym przez komisję konkursową. Każdy, kto pisze, że przegrała konkurs, a mimo tego została rzecznikiem, kłamie – bronił jej Łukasz Sęk, wówczas wiceprezydent Krakowa.
Zarządzenie traci moc
Nowym prezydentem Krakowa w przedterminowych wyborach został Łukasz Gibała, lider Krakowa dla Mieszkańców. 23 października podpisał zarządzenie w sprawie regulaminu organizacyjnego Urzędu Miasta Krakowa.
Zgodnie z jego zapisami zarządzenie powołujące stanowisko Krakowskiego Rzecznika Uczniów i Dialogu Szkolnego traci moc. Nowe przepisy weszły w życie w dniu podpisania dokumentu.
– Wszystko odbyło się w sposób, którego się nie spodziewałam – komentuje Twaróg.
– Tuż przed zaprzysiężeniem nowego prezydenta Krakowa wysłałam e-mail z prośbą o spotkanie w możliwie najszybszym terminie, żeby porozmawiać o przyszłości stanowiska. Do tej pory nie otrzymałam odpowiedzi. Tymczasem nagle dowiedziałam się, że zarządzenie dotyczące powołania Krakowskiego Rzecznika Uczniów i Dialogu Szkolnego zostało uchylone – dodaje.
Jak wyjaśnia, część jej dotychczasowych obowiązków ma zostać przeniesiona do referatu w Wydziale Edukacji, a samo stanowisko rzecznika przestało istnieć kilka dni temu.
Twaróg podkreśla, że dotychczas nie otrzymała wypowiedzenia ani aneksu do umowy. Dodaje, że nie poinformowano jej również o tym, jakie będą jej dalsze obowiązki, gdzie będzie pracować i komu będzie podlegać.
– W tej chwili tak naprawdę nie wiem, jaka będzie moja sytuacja po powrocie do pracy. Jestem na zwolnieniu lekarskim i mam nadzieję, że w tym czasie uda mi się dowiedzieć czegoś więcej – zaznacza.
Jak wspomina, 22 października otrzymała pismo datowane na 13 października, podpisane przez Adriannę Siudy i Łukasza Gibałę, a przesłane przez stowarzyszenie Kraków dla Mieszkańców. Zawierało ono prośbę o pomoc w sprawie jednego z dzieci uczęszczających do krakowskiego przedszkola.
– Tym bardziej zależało mi na rozmowie z prezydentem. Zarówno ta sprawa, jak i kilka innych zgłoszeń, w których musiałam odmówić pomocy ze względu na zakres moich kompetencji, skłoniły mnie do zastanowienia się nad rozszerzeniem działalności również na przedszkola. Tam także zdarzają się sytuacje, w których dzieci i ich rodziny potrzebują wsparcia – mówi Twaróg.
– Dlatego decyzja prezydenta jest dla mnie tym bardziej niezrozumiała, zwłaszcza że nie doszło nawet do rozmowy z nim ani z jego zastępczynią odpowiedzialną za edukację – dodaje.
Jak podkreśla, wątpliwości dotyczą nie tylko jej sytuacji zawodowej, lecz także spraw uczniów, którzy korzystali z jej pomocy.
– W chwili uchylenia zarządzenia część interwencji wciąż była w toku. Przygotowywałam również projekty realizowane pod szyldem Krakowskiego Rzecznika Uczniów i Dialogu Szkolnego. Nie wiem, czy będę mogła je kontynuować i na jakich zasadach. Niektóre materiały trafiły już nawet do druku – podsumowuje Twaróg.
Najsłabszy wynik testu
W przeszłości Łukasz Gibała krytykował wybór Aleksandry Twaróg na Krakowską Rzeczniczkę Uczniów i Dialogu Szkolnego.
W rozmowie z Radiem Kraków wskazywał, że 19-letnia była asystentka Aleksandra Miszalskiego została rzeczniczką, mimo że uzyskała najsłabszy wynik testu spośród kandydatów.