Tylko Budapeszt przed Krakowem. Miasto odchodzi od pewnego modelu

Kraków zajął drugie miejsce wśród 40 miast w prognozie wzrostu sektora technologicznego do 2030 roku. Tak wynika z raportu firmy doradczej Colliers.

Kraków ustępuje jedynie Budapesztowi pod względem prognozowanego tempa wzrostu PKB sektora technologicznego do 2030 roku. W zestawieniu przedstawionym w raporcie „AI Clusters in Europe” znalazł się przed m.in. Sztokholmem, Dublinem i Berlinem. Analiza objęła 40 europejskich miast.

To prognoza rozwoju, a nie ranking obecnej wielkości branży technologicznej czy liczby firm zajmujących się sztuczną inteligencją. Drugie miejsce nie oznacza więc, że Kraków jest dziś drugim największym ośrodkiem AI w Europie. Wskazuje natomiast na przewidywane tempo zmian w najbliższych latach.

Uczelnie i specjaliści atutem Krakowa

Autorzy opracowania wiążą perspektywy Krakowa z zapleczem akademickim, dostępem do specjalistów oraz działającymi tu firmami technologicznymi i centrami usług biznesowych. W ich ocenie to warunki sprzyjające rozwojowi oprogramowania, analizy danych, cyberbezpieczeństwa i sztucznej inteligencji.

– Jedną z głównych barier dalszego rozwoju pozostaje dostęp do odpowiednich kompetencji i właśnie pod tym względem Warszawa oraz Kraków wyraźnie wyróżniają się na tle kraju – mówi Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Colliers na region Europy Środkowo-Wschodniej.

Według autorów raportu przy wyborze lokalizacji firmy związane z AI zwracają większą uwagę na dostęp do wykwalifikowanych pracowników niż na koszty najmu czy prowadzenia działalności. 

Z danych przytoczonych przez Colliers wynika, że 75 proc. europejskich pracodawców ma trudności z obsadzeniem stanowisk związanych ze sztuczną inteligencją.

Firmy technologiczne zmieniają rynek biur

Rozwój branży może przekładać się również na zapotrzebowanie na biura. Kamil Wasik, ekspert Colliers zajmujący się krakowskim rynkiem powierzchni biurowych, ocenia, że miasto odchodzi od modelu opartego na centrach usług wspólnych. Rośnie natomiast udział najemców technologicznych, którzy szukają nowoczesnych budynków w centralnych lokalizacjach.

Według danych podanych przez firmę około 19 proc. powierzchni biurowej w Krakowie pozostaje niewynajęte. Ta średnia nie pokazuje jednak różnic między poszczególnymi częściami miasta. W centrum dostępność nowoczesnych biur jest mniejsza, a wraz z oddalaniem się od niego rośnie udział pustych powierzchni.

Wasik przewiduje, że przy ograniczonej liczbie nowych biur i prognozowanym rozwoju sektora technologicznego te różnice będą się pogłębiać.