Takich biurowców nikt nie chce. Straszą pustkami

Poziom pustostanów w krakowskich biurowcach, które wzniesione zostały na początku wieku przekroczył 33 proc. Problem mają również te usytuowane poza centrum miasta. 

Największym zainteresowaniem cieszą się ulokowane w centrum biurowce – wynika z raportu firmy Newmark Polska „Office Occupier – Rynek biurowy w Krakowie”. Dodatkowo najemcy cenią sobie nowoczesne przestrzenie.

W Krakowie obecnie 19 proc. przestrzeni biurowej stoi pusta. Od kilku lat ten odsetek utrzymuje się na podobnym poziomie.

– Najwyższy współczynnik pustostanów (33,3 proc.) odnotowano w budynkach ukończonych w latach 2005–2009, natomiast pustostany w nowoczesnych biurowcach wybudowanych po roku 2020 oraz w centralnych i dobrze skomunikowanych lokalizacjach stanowiły 16 proc. ich całkowitej powierzchni – czytamy. W samym centrum miasta mowa o nieco ponad 10 procentach.

Chillout room i kantyna. Na co patrzą wynajmujący?

– Proces komercjalizacji obiektu biurowego w obecnych trudnych czasach dla tego rynku wymaga wnikliwej analizy wielu aspektów przebiegu procesu, tak aby zapewnić jak najwyższy wskaźnik wynajmu w jak najkrótszym czasie – mówi Krzysztof Mucha, dyrektor ds. komercjalizacji w Mix Group.

Nowe biuro Google w Krakowie
Nowe biuro Google w Krakowie
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

– Biurowiec w centrum z dostępem do tramwaju dużo łatwiej znajdzie najemcę na powierzchnie powyżej 500 mkw. w układzie mieszanym (gabinety i open space) na okres minimum pięciu lat przy wysokiej bazowej czynszu niż biurowiec zlokalizowany na obrzeżach bez dobrego dostępu do komunikacji miejskiej – tłumaczy dyrektor.

Krzysztof Mucha zwraca uwagę, że atrakcyjna lokalizacja, nowoczesny budynek i dobra cena nie gwarantują już sprawnej komercjalizacji. Najemcy szukają dziś wartości dodanych, takich jak bogata oferta gastronomiczna, strefy relaksu, elastyczny coworking czy obecność przedszkola i bawialni w obiekcie.

– Często najtrudniejszym elementem komercjalizacji jest dopasowanie oferty do zmieniającego się rynku szczególnie, w sytuacji gdy strategia komercjalizacji przygotowywana jest na długo przed dostępnością powierzchni – czasem nawet kilka lat wcześniej – zaznacza Krzysztof Mucha.

Co i gdzie się buduje

W ciągu pierwszego półrocza w Krakowie przybyło 27,3 tys. mkw. powierzchni biurowej. Składa się na to 8,4 tys. mkw. w ramach Fabryczna Office Park B7 i dwa budynki w ramach kompleksu Wita z blisko 19 tys. mkw. W tym roku ma powstać jeszcze biurowiec Soneta na Ruczaju.

– Na koniec czerwca w budowie znajdowało się ok. 37,3 mkw. biur, czyli o ponad 44 proc. mniej niż rok wcześniej – mówi Patryk Kowalkowski, doradca w Newmark Polska.

–  Największym realizowanym projektem był pierwszy etap Tischnera Green Park o powierzchni 24 tys. mkw., który stanowił ponad 64 proc. całkowitej powierzchni będącej w budowie – stwierdza.

Patryk Kowalkowski dodaje, że to, czy będą powstawać nowe inwestycje, będzie zależało od pozyskania „znaczącego najemcy lub zabezpieczenia odpowiedniego poziomu przednajmu”. 

Zdaniem ekspertów Kraków jest najaktywniejszym miastem poza Warszawą i odpowiada za 24 proc. popytu. Kto wynajmuje?

 – Największy udział w popycie miały firmy produkcyjne (31,3 proc), następnie sektor finansowy (20,2 proc.), IT (14,9 proc.) oraz usługi dla biznesu (8,2 proc.) – wymienia Tomasz Chojnacki, dyrektor regionalny w dziale powierzchni biurowych Newmark Polska.