Policja zatrzymała włamywacza-śpiocha i dwóch niedorajdów z Warszawy

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Trzech włamywaczy zostało zatrzymanych i usłyszało zarzuty za włamania i kradzieże do mieszkań. Jeden z nich wpadł, bo zasnął w rabowanym przez siebie lokalu.

W zeszłym tygodniu policjanci zostali wezwani do jednego z mieszkań. Właściciel poinformował, że w jego łóżku śpi nieznany mężczyzna. A sen miał tak głęboki, że funkcjonariusze kilka raz próbowali go obudzić. W końcu się udało.

Złodziej działał klasycznie. Włamał się do mieszkania, splądrował je, a przedmioty, które miały jakąkolwiek wartość, włożył do worka. I to nie była jego pierwsza robota. Policjanci ustalili, że poprzedniej nocy okradł sąsiednie mieszkanie.

Już na komisariacie po sprawdzeniu danych okazało się też, że był poszukiwany do odbycia kary. Został wcześniej skazany za to, na czym przyłapali go policjanci. W trakcie czynności wyszło też na jaw, że to on stoi za próbą kradzieży sprzętu AGD z lipca tego roku. To mu się nie udało, ponieważ w mieszkaniu znalazła się sprzątaczka i odebrała mężczyźnie rzeczy. Teraz grozi mu do 15 lat więzienia.

Bez umiejętności

Dwóch innych niedoszłych rabusiów odpowie za próbę włamania i uszkodzenie mienia. Ich historia również jest ciekawa.

Przede wszystkim to dwaj 18-latkowie z Warszawy. A na pomysł włamania się do mieszkań w centrum miasta wpadli dlatego, że zabrakło im pieniędzy po jednym z koncertów. Nie mając żadnych umiejętności, nie sforsowali ani jednych drzwi do lokalów, które sobie wcześniej upatrzyli.

– W jednym przypadku w akcie bezsilności zdewastowali drzwi – mówi Sebastian Gleń.

Sprawcy przez dłuższy czas byli nieuchwytni dla policjantów, ponieważ wrócili do swojego miasta. Niedawno jednak udało się ustalić ich personalia i zatrzymać (jeden z nich przebywał w zakładzie zamkniętym na odwyku narkotykowym). Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.

 

 

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Stare Miasto
comments powered by Disqus