Zabił, uciekł ze szpitala, napadł na lombard. Dopadli go „łowcy głów”
Przestępcza „kariera”
Policyjni „łowcy głów” namierzyli 40-latka, który ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości.
Lata temu brał udział w zabójstwie. Ale na tym jego przestępcza „kariera” się nie zakończyła.
Dotarliśmy do kolejnych informacji na temat Piotra K.
Brutalne zabójstwo
Był 31 maja 2006 roku, kiedy w Krakowie doszło do brutalnego zabójstwa.
Podejrzani w tej sprawie byli Piotr K. i Artur S. Śledczy ustalili, że kilkanaście razy uderzyli swoją ofiarę metalowym tłuczkiem i kamieniem. Poszkodowany miał rany na nogach, ubytek w czaszce, uszkodzony mózg. Mężczyzna nie przeżył.
Do zdarzenia doszło w mieszkaniu. Motyw? Poszkodowany mężczyzna „miał donosić na kolegów podczas pobytu w więzieniu”. Piotr K. i Artur S. postanowili go więc ukarać. Następnie wywieźli swoją ofiarę w odludne miejsce.
Okazuje się, że Piotr K. był podejrzany nie tylko o zabójstwo.
Przed jego dokonaniem, w lutym tego samego roku, okradł jakiegoś mężczyznę ze srebrnego łańcuszka i z 20 złotych. Wcześniej zagroził pokrzywdzonemu nożem, który przyłożył mu do brzucha.
To jednak nadal nie koniec. Na kilka dni przed zabójstwem Piotr K. uszkodził karetkę pogotowia ratunkowego, a konkretnie jej przednią szybę, w którą uderzał rękami.
Ucieczka z zakładu
Artur S. został skazany na karę 25 lat pozbawienia wolności.
Z kolei postępowanie przeciwko Piotrowi K. zostało umorzone: z uwagi na to, że mężczyzna był całkowicie niepoczytalny.
Decyzją sądu trafił do zamkniętego zakładu psychiatrycznego. W 2015 roku uciekł z placówki i zniknął.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że przebywa w Wielkiej Brytanii. Zmienił dane personalne i zaczął funkcjonować pod inną tożsamością. Tam został zatrzymany i poddany ekstradycji do Polski.
Dalej popełniał przestępstwa
Małopolska policja twierdzi, że po powrocie do kraju mężczyźnie nakazano prace społeczne.
Nie wykonywał ich jednak, tylko dalej popełniał przestępstwa.
Oddali strzały
17 lutego 2022 roku na terenie Nowego Sącza doszło do brutalnego napadu na lombard.
Sprawcy wykorzystali broń palną: oddali strzał i ukradli biżuterię za kilkaset tysięcy złotych.
Policjanci pracujący nad sprawą ustalili, że w rozboju brał udział poszukiwany Piotr K.
5 maja 2022 roku za 40-latkiem wystawiono list gończy, a 6 lutego 2023 roku Europejski Nakaz Aresztowania. Cały czas trwały poszukiwania.
Mężczyzna doskonale zdawał sobie sprawę, że jest poszukiwany. Zmienił dane personalne: posługiwał się podrabianymi dokumentami, a także całkowicie zmienił swój wygląd. Zeszczuplał kilkanaście kilogramów, ogolił głowę oraz pokrył tatuażami twarz.
– Wcześniej miał charakterystyczną bliznę na policzku oraz tatuaże na ciele, które mogły ułatwić jego rozpoznanie. Wszystko wskazywało na to, że celowo pozbył się charakterystycznych cech wyglądu, aby utrudnić policjantom jego identyfikację – twierdzi małopolska policja.
Jak ustalili „łowcy głów”, poszukiwany stale utrzymywał kontakty ze środowiskiem przestępczym i czerpał korzyści z zakazanej działalności.
Przełom w poszukiwaniach nastąpił, gdy ustalono, że mężczyzna może przebywać w Austrii.
Końcem sierpnia tego roku na terenie Wiednia doszło do zatrzymania 40-latka.
Mężczyzna był wyraźnie zaskoczony działaniami policji. Jego wygląd znacznie różnił się od tego, który policjanci znali z wcześniejszych materiałów.
40-latek był poszukiwany m.in w związku ze sprawą napadu na lombard, przestępczością narkotykową oraz wcześniejszymi karami.
Policja podaje, że zatrzymany pozostaje obecnie w Austrii. Polska strona będzie oczekiwać na jego przekazanie do naszego kraju, gdzie ma odpowiedzieć za zarzucone mu czyny.