Odpowiadał za logistykę i wydawał rozkazy. „Łowcy głów” dopadli go w Nowej Hucie
29-latek ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości od czerwca, a w sierpniu sąd wystawił za nim list gończy za szereg oszustw popełnionych metodą „na legendę”. Sprawą zajęli się specjaliści z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP w Krakowie.
Gdy wpadli na trop informujący, że poszukiwany planuje powrót do kraju, zaczęli skrupulatnie monitorować jego ruchy. Ustalili, że po przekroczeniu granicy schronił się na terenie Krakowa. Do zatrzymania doszło 18 września w Nowej Hucie.
Logistyk procederu. Nie tylko odbierał pieniądze
Z ustaleń śledczych wynika, że zatrzymany nie był pionkiem w przestępczej hierarchii. Mężczyzna był już wcześniej wielokrotnie karany za oszustwa, ale tym razem wszedł na wyższy poziom przestępczej drabiny.
Podejrzany miał pełnić funkcję „logistyka procederu, zlecając innym osobom dokonywanie oszustw”. Z ustaleń mundurowych wynika, że we wszystkim przypadkach podejrzany wykorzystywał metodę oszustwa „na wypadek drogowy”, przekonując starsze osoby, że pieniądze są niezbędne, by uchronić bliskich przed więzieniem.
Seria wyłudzeń w całej Polsce
Lista zarzucanych mu czynów obejmuje przestępstwa popełnione w wielu województwach. Podlegli mu ludzie okradli seniorów m.in. w Jaśle, Krośnie, Jarosławiu, a także w województwach śląskim, dolnośląskim i lubuskim.
Łupem gangu padały duże kwoty – w samym Jaśle senior stracił blisko 52 tysiące złotych, a w Jarosławiu oszuści wyłudzili 53 tysiące złotych oraz biżuterię wartą około 10 tysięcy złotych. W innych miejscowościach wyłudzano po kilkadziesiąt tysięcy złotych i tysiące euro.