Kandydaci debatowali o schronach. Jeden już powstał w Krakowie
Kandydaci na prezydenta Krakowa mówili o potrzebie budowy schronów. Przy ul. Kraszewskiego powstało już miejsce schronienia dla około 1100 osób.
Temat schronów i miejsc schronienia zdominował pierwszy blok debaty kandydatów na prezydenta Krakowa w Polsat News. Tymczasem przy ul. Kraszewskiego, w przebudowywanym dawnym Miastoprojekcie, inwestor deklaruje, że stworzył już przestrzeń ochronną dla około 1100 osób.
Miejsce ma znajdować się na poziomie -4 inwestycji SAO Miastoprojekt przy ul. Kraszewskiego 36. Według informacji przekazanej przez SAO Investments ma służyć w sytuacjach kryzysowych przede wszystkim mieszkańcom okolic Salwatora i ulicy Kraszewskiego.
Debata o bezpieczeństwie
Kandydaci zgodnie wskazywali, że Kraków potrzebuje lepiej przygotowanej infrastruktury ochronnej. Monika Piątkowska (popierana przez KO i PSL) mówiła o około tysiącu miejsc, które według inwentaryzacji mogą zostać przeznaczone na schronienie, oraz o blisko 300 piwnicach możliwych do adaptacji.
Aleksandra Owca (Partia Razem) zwracała uwagę, że dane w publicznej wyszukiwarce miejsc schronienia mogą nie odpowiadać rzeczywistości. – Pokazała mi, że w moim budynku mieszkalnym jest miejsce schronienia. Nie ma go – mówiła podczas debaty.
Łukasz Gibała (z Krakowa dla Mieszkańców) proponował, by deweloperzy budujący nowe mieszkania byli zobowiązani do tworzenia infrastruktury obrony cywilnej. Podobny postulat przedstawił Jan Hoffman (komitet referendalny), który mówił o skłonieniu inwestorów do budowy dodatkowych podziemnych kondygnacji.
Miejsce już zaplanowane
Inwestor SAO Miastoprojekt podaje, że przestrzeń ochronną uwzględniono w projekcie ponad rok temu i została już wybudowana. Ma pomieścić około 1100 osób.
– Dziś dużo mówi się o konieczności tworzenia schronów i miejsc ochrony ludności. W SAO uznaliśmy jednak, że nie warto czekać na polityczne deklaracje. Dlatego już wcześniej uwzględniliśmy w projekcie SAO Miastoprojekt przestrzeń, która będzie mogła służyć mieszkańcom jako bezpieczne miejsce schronienia – przekazali przedstawiciele spółki.
Obiekt powstaje w dawnym budynku Miastoprojektu. Inwestycja ma łączyć funkcje hotelowe, kulturalne, gastronomiczne i społeczne. Informacja inwestora nie przesądza jednak o formalnym zakwalifikowaniu tego miejsca jako schronu lub ukrycia w rozumieniu przepisów o ochronie ludności.
Obowiązek jest w przepisach
Od 1 stycznia 2026 roku przepisy wymagają, aby kondygnacje podziemne w nowych budynkach wielorodzinnych i użyteczności publicznej, a także garaże podziemne, projektowano w sposób umożliwiający zorganizowanie w nich miejsc doraźnego schronienia.
– W 2024 roku nie musieliśmy realizować tego zadania, bo nie było jeszcze takiego wymogu prawnego. Zdecydowaliśmy jednak, że sfinansujemy je z własnych środków, kierując się odpowiedzialnością za bezpieczeństwo mieszkańców – podkreślają przedstawiciele SAO Investments.
Zasada nie obejmuje m.in. niewielkich budynków mieszkalnych, obiektów publicznych o powierzchni do 250 mkw. oraz małych garaży.
O obowiązującym rozwiązaniu przypomniał po debacie minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Kandydaci dyskutowali więc o mechanizmie, który w nowych inwestycjach przewiduje już ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej.