Krakowianka z trzecim rekordem Guinnessa. Wytrzymała ponad 1,5 godziny w śniegu
Maria Bodaj, znana również jako Mary Icebreaker, rekordową próbę podjęła 21 lutego na terenie Schroniska PTTK na Przehybie, na wysokości 1175 metrów n.p.m. Początkowo plan zakładał wytrzymanie w śniegu przez godzinę. Ostatecznie krakowianka pozostała w nim ponad pół godziny dłużej.
To już trzeci oficjalny rekord Guinnessa na koncie Marii Bodaj. Pierwszy ustanowiła w czerwcu 2025 roku, spędzając 3 godziny, 33 minuty i 33 sekundy w bezpośrednim kontakcie całego ciała z lodem. W grudniu tego samego roku przez ponad godzinę pozostawała całkowicie zanurzona w lodowatej wodzie, ustanawiając pierwszy kobiecy rekord w tej kategorii.
Zimno jako sposób na przekraczanie granic
Bodaj podkreśla, że kolejne próby nie są dla niej wyłącznie walką o rekordy. Traktuje je również jako sposób na sprawdzanie własnych możliwości i odporności psychicznej.
– Zimno jest bardzo szczere – obnaża to, co naprawdę mamy w sobie. Dziś wiem, że „niemożliwe” jest dla mnie bardzo umownym słowem – mówi rekordzistka.
Krakowianka jest członkinią Romanovski Team i przygotowuje się już do kolejnych ekstremalnych wyzwań. Jednym z planowanych projektów zespołu jest 24-godzinna sztafeta pod lodem.