Mijają miesiące, a dzieci oglądają go zza płotu. „Kredą piszą na asfalcie, że chcą się bawić”

Gotowy plac zabaw więźniem biurokracji. Na Placu Sikorskiego inwestycja z budżetu obywatelskiego zamiast cieszyć, straszy płotem i bazgrołami. Rodzice bezradnie patrzą, jak ich dzieci od miesięcy oglądają nową przestrzeń zza ogrodzenia.

– Placyk najpierw był remontowany bardzo powoli, a od dwóch miesięcy jest gotowy, ale nie ma odpowiednich dokumentów do odbioru, więc nie jest otwarty. Zamknięcie tej części trwa od lipca, czyli jest to już ponad 10 miesięcy – tłumaczy nam pani Katarzyna.

Plac zabaw jest gotowy, ale dzieci mogą na niego tylko popatrzeć przez bramy. W ciepłe dni na placu zabaw bawiło się bardzo dużo dzieci, gdyż nie ma w okolicy niczego podobnego. Bardzo zależy nam na otwarciu, ale wciąż zderzamy się z murem biurokracji
Mieszkanka

Głos w sprawie zabiera również pani Janina, która przypomina, że projekt rewitalizacji Placu Sikorskiego wygrał w budżecie obywatelskim w 2023 r. 

– W 2025 r. okazało się, że w ramach projektu, który zakładał remont całego placu, pieniędzy starczy jedynie na plac zabaw. Dobre i to – przecież na samym placu jest duże przedszkole i żłobek. Mnóstwo dzieci korzysta z tej przestrzeni na co dzień – wylicza.

Kobieta przypomina, że w lipcu minionego roku plac zabaw zamknięto, żeby go „uwspółcześnić”. – Ściągnięto to, co było i całe wakacje, a następnie cały wrzesień nie zrobiono nic. Dzieci bawiły się w stosiku piasku z budowy – dodaje.

Zamknięty plac zabaw na Placu Sikorskiego
Zamknięty plac zabaw na Placu Sikorskiego
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Mija 5 miesięcy, radny Łukasz Maślona zgłasza interpelację, bo prace toczą się żółwim tempem. Mija 7 miesięcy, placyk jest gotowy, ale zamknięty. Pojawiają się pierwsze bazgroły chuligańskie, ale dzieci nadal nie korzystają
Pani Janina

Dalej kobieta dodaje, że po ok. 8 miesiącach mieszkańcy sforsowali ogrodzenie i dzieci po Wielkanocy bawiły się w tym miejscu przez około tydzień. Później, jak relacjonuje, placyk ponownie zostaje zamknięty.

– Dzieci kredą piszą na asfalcie, że chcą się bawić. Majówka,  25 stopni, ale nadal nic… To się nie mieści w głowie, żeby od lipca zmienić kilka zabawek na placu zabaw, a teraz 30 stopni i nadal zamknięte – gorzko podkreśla.

Wysokie ogrodzenie

Jak informowaliśmy w kwietniu, plac zabaw przeszedł metamorfozę i to wszystko za sprawą projektu BO pn. „Plac Sikorskiego – zielone podwórko w sercu Krakowa!”. 

W połowie października ubiegłego roku krakowski magistrat w odpowiedzi na nasze pytania przypominał, że prace rozpoczęły się dokładnie 14 lipca 2025 r. 

Zamknięty plac zabaw na Placu Sikorskiego
Zamknięty plac zabaw na Placu Sikorskiego
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

– Do tej pory m.in. zdemontowano urządzenia wcześniejszego placu zabaw, nawierzchnię bezpieczną, podbudowę betonową, wykonano korytowanie oraz podbudowę nawierzchni bezpiecznej, obrzeża betonowe. W międzyczasie wykonawca zakupił urządzenia zabawowe i małą architekturę. Aktualnie będą montowane te sprzęty w miarę ich sukcesywnej dostawy – tłumaczyli wówczas urzędnicy. 

Jak również zapewniali: – Zgodnie z harmonogramem rzeczowo- finansowym będzie wykonana warstwa nawierzchni bezpiecznej placu zabaw, nawierzchnia asfaltowa oraz z płyt betonowych (chodniki w obrębie placu zabaw), montaż małej architektury oraz pozostałych urządzeń zabawowych, montaż ogrodzenia, a także nasadzenia zieleni wokół placu zabaw.

Jeszcze w minionym roku krakowski magistrat zapewniał nas, że „zakończenie prac zgodnie z umową, planowane jest z początkiem grudnia [2025 r. - przyp. red.], wówczas przestrzeń zostanie udostępniona mieszkańcom”. 

Zamknięty plac zabaw na Placu Sikorskiego
Zamknięty plac zabaw na Placu Sikorskiego
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Od tego czasu minęły już cztery miesiące. Chociaż plac wydaje się być gotowy i w kolejnych tygodniach – chociażby w kwietniu – spotykaliśmy tu bawiące się dzieci i ich rodziców, formalnie miejsce to nie zostało jeszcze oddane do użytku. Nadal szczelnie otula je wysokie ogrodzenie. 

W związku z apelem mieszkańców zwróciliśmy się do krakowskich urzędników z pytaniami, dlaczego otwarcie placu zabaw tak bardzo odsuwane jest w czasie, a także zapytaliśmy, czym jest spowodowane. Odpowiedź, którą uzyskaliśmy jest bardzo zwięzła:

Zakończono roboty budowlane na placu zabaw, obecnie kompletowana jest dokumentacja powykonawcza. Po jej uzupełnieniu przez wykonawcę plac zabaw zostanie udostępniony mieszkańcom
Piotr Subik z biura prasowego UMK

Kolejny etap

Chociaż jeszcze tak naprawdę pierwszy etap prac nie został zamknięty to mieszkańcy z nadzieją patrzą już na kolejne plany. Mowa o projekcie w ramach BO pn. „Plac Sikorskiego – zielone podwórko w sercu Krakowa! ETAP II”, który zwyciężył w ubiegłorocznej edycji zadań dzielnicowych.

Trwają prace przygotowawcze - został już stworzony projekt zagospodarowania placu i uzyskał niezbędne zgody. Architekt uwzględnił nasze sugestie i stworzył projekt, dzięki któremu Plac Sikorskiego będzie zieloną oazą dla mieszkańców Dzielnicy I
Autorzy projektu BO
Zamknięty plac zabaw na Placu Sikorskiego
Zamknięty plac zabaw na Placu Sikorskiego
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

– Już wiemy, że ze względu na szeroki zakres prac oraz wzrost cen niektórych materiałów, budżet który udało nam się pozyskać w 2023r., nie pokryje całości kosztów związanych z realizacją naszego projektu. Spowoduje to rozbicie prac na dwa etapy – wyjaśniali.

Tłumaczyli też, że właśnie dlatego zgłoszono drugi etap tego zadania w ramach, którego mowa m. in. o odnowieniu nawierzchni placu, uporządkowaniu zieleni i nowych nasadzeniach, powiększeniu i wzbogaceniu placu zabaw, a także zmianie układu ławek, tak by mogła z nich korzystać większa grupa osób.

Chcemy odnowić to miejsce, bo wierzymy, że przebywanie w pięknym otoczeniu ma duży wpływ na dobre samopoczucie i zachęca do dbania o przestrzeń, z której wspólnie korzystamy. To będzie nasze piękne miejsce!
Autorzy projektu