Mniej kontroli, ale wyższe kary. ZUS uderza w nieuczciwe firmy w Małopolsce

Mniej kontroli, ale ponad 91 proc. skuteczności. Małopolski ZUS sprawdził od początku roku 1,5 tys. firm i wyegzekwował ponad 62 mln zł zaległych składek.

Precyzyjne uderzenie zamiast masowych kontroli

Sposób działania ZUS przeszedł w ostatnich latach głęboką transformację. Zamiast szeroko zakrojonych akcji sprawdzających tysiące przedsiębiorców, urzędnicy stawiają na precyzyjne typowanie podmiotów, w których ryzyko wystąpienia błędów jest największe.

Jeszcze kilka lat temu ZUS przeprowadzał rocznie około 60 tys. kontroli. W 2017 r. było ich ponad 60,8 tys., a w 2018 r. blisko 59 tys. Dziś kontroli jest znacznie mniej, ale ich skuteczność wyraźnie wzrosła. W 2017 r. nieprawidłowości stwierdzono w 65 proc. kontroli. Dziś wynik ten przekracza 90 proc.
Anna Szaniawska, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa małopolskiego

Od stycznia do sierpnia 2026 roku pracownicy ZUS przeprowadzili w całej Polsce 20 529 kontroli płatników składek. Aż 18 495 z nich zakończyło się potwierdzeniem uchybień, co daje skuteczność na poziomie 90,1 proc. 

Łączny wynik finansowy tych działań sięgnął 373,3 mln zł, z czego 360,6 mln zł stanowiły zaległe lub błędnie naliczone składki na ubezpieczenia społeczne.

Ponad 62 miliony złotych do zwrotu w Małopolsce

W naszym regionie statystyki są jeszcze bardziej wyraziste. Od początku roku inspektorzy skontrolowali w Małopolsce 1 534 płatników. W 1 401 przypadkach (91,3 proc. sprawdzonych firm) wykryto uchybienia. Efekt finansowy dla małopolskiego ZUS to ponad 62,2 mln zł do dopłaty.

Samo typowanie opiera się na analizie rejestrów publicznych i własnych baz danych ZUS. O ile w 2017 roku średni wynik finansowy przypadający na jedną kontrolę w kraju wynosił około 6 tys. zł, o tyle obecnie przekracza 18 tys. zł. 

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Transport, ochrona i platformy pod szczególnym nadzorem

Jak wylicza przedstawicielka małopolskiego ZUS: 

Wykrywane nieprawidłowości dotyczą często zbiegu tytułów do ubezpieczeń społecznych, zaniżania podstaw wymiaru składek, nieprawidłowego rozliczania osób pracujących dla własnego pracodawcy i wykorzystywania różnych form zatrudnienia, aby ograniczyć obciążenia składkowe.

Pod lupę trafiają również firmy rozliczające pracowników zatrudnionych na czarno lub fikcyjnie przekazywanych podmiotom zewnętrznym.

– Szczególną uwagę ZUS zwraca na rynek pracy platformowej, gdzie pojawiają się skomplikowane modele zatrudnienia. Także na branże, które charakteryzują się dużą rotacją pracowników i dużym wykorzystaniem umów cywilnoprawnych. W ostatnim czasie nieprawidłowości często występowały w transporcie międzynarodowym, działalności związanej z zatrudnieniem i pośrednictwem pracy oraz w usługach ochroniarskich – wylicza Szaniawska.

Rzeczniczka zaznacza przy tym, że uszczelnianie systemu ma na celu nie tylko ochronę finansów publicznych, ale przede wszystkim zabezpieczenie praw samych pracowników, którzy przez zaniżanie składek przez pracodawców tracą prawo do należnych świadczeń i wyższych emerytur.