Mniej kontroli, ale wyższe kary. ZUS uderza w nieuczciwe firmy w Małopolsce
Precyzyjne uderzenie zamiast masowych kontroli
Sposób działania ZUS przeszedł w ostatnich latach głęboką transformację. Zamiast szeroko zakrojonych akcji sprawdzających tysiące przedsiębiorców, urzędnicy stawiają na precyzyjne typowanie podmiotów, w których ryzyko wystąpienia błędów jest największe.
Od stycznia do sierpnia 2026 roku pracownicy ZUS przeprowadzili w całej Polsce 20 529 kontroli płatników składek. Aż 18 495 z nich zakończyło się potwierdzeniem uchybień, co daje skuteczność na poziomie 90,1 proc.
Łączny wynik finansowy tych działań sięgnął 373,3 mln zł, z czego 360,6 mln zł stanowiły zaległe lub błędnie naliczone składki na ubezpieczenia społeczne.
Ponad 62 miliony złotych do zwrotu w Małopolsce
W naszym regionie statystyki są jeszcze bardziej wyraziste. Od początku roku inspektorzy skontrolowali w Małopolsce 1 534 płatników. W 1 401 przypadkach (91,3 proc. sprawdzonych firm) wykryto uchybienia. Efekt finansowy dla małopolskiego ZUS to ponad 62,2 mln zł do dopłaty.
Samo typowanie opiera się na analizie rejestrów publicznych i własnych baz danych ZUS. O ile w 2017 roku średni wynik finansowy przypadający na jedną kontrolę w kraju wynosił około 6 tys. zł, o tyle obecnie przekracza 18 tys. zł.
Transport, ochrona i platformy pod szczególnym nadzorem
Jak wylicza przedstawicielka małopolskiego ZUS:
Pod lupę trafiają również firmy rozliczające pracowników zatrudnionych na czarno lub fikcyjnie przekazywanych podmiotom zewnętrznym.
– Szczególną uwagę ZUS zwraca na rynek pracy platformowej, gdzie pojawiają się skomplikowane modele zatrudnienia. Także na branże, które charakteryzują się dużą rotacją pracowników i dużym wykorzystaniem umów cywilnoprawnych. W ostatnim czasie nieprawidłowości często występowały w transporcie międzynarodowym, działalności związanej z zatrudnieniem i pośrednictwem pracy oraz w usługach ochroniarskich – wylicza Szaniawska.
Rzeczniczka zaznacza przy tym, że uszczelnianie systemu ma na celu nie tylko ochronę finansów publicznych, ale przede wszystkim zabezpieczenie praw samych pracowników, którzy przez zaniżanie składek przez pracodawców tracą prawo do należnych świadczeń i wyższych emerytur.