Kard. Grzegorz Ryś do braci łowieckiej w Krakowie: To jest jedyne, o co warto zabiegać

Zielone mundury i sztandary na Białych Morzach. Podczas XXXII Obchodów Hubertowskich wprowadzono relikwie patrona, a kardynał Ryś skierował do myśliwych i leśników poruszające słowa.

Białe Morza wypełniły się zielonymi mundurami i rzędem myśliwskich oraz leśnych sztandarów. W Sanktuarium św. Jana Pawła II myśliwi z krakowskiego okręgu PZŁ oraz leśnicy z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krakowie zorganizowali swoje doroczne, XXXII Obchody Hubertowskie. Na czele uroczystości stanęli łowczy okręgowy Tomasz Ciepły oraz dyrektor krakowskich Lasów Państwowych Piotr Kempf, a wydarzenie zgromadziło delegacje z całego regionu. 

Centralnym punktem zjazdu była uroczysta msza św. pod przewodnictwem kardynała Grzegorza Rysia. Wyjątkowy charakter nabożeństwu nadało wprowadzenie do świątyni relikwii św. Huberta – patrona leśników, jeźdźców i myśliwych. 

„Macie takie relacje, że możecie na siebie liczyć?”

Na początku Mszy św. ks. Sebastian Kowalczyk powitał zgromadzoną brać łowiecką, kapelanów Polskiego Związku Łowieckiego oraz przewodniczącego Eucharystii kard. Grzegorza Rysia. 

– Cieszę się, że jesteście tutaj, w tym sanktuarium, że od dzisiaj to miejsce może cieszyć się obecnością naszego patrona, św. Huberta – mówił kapłan, wyrażając nadzieję, że sanktuarium stanie się miejscem pielgrzymek środowiska łowieckiego. 

W homilii metropolita krakowski nawiązał do określenia „brać łowiecka” i zachęcał do refleksji, czy wspólna misja rzeczywiście buduje bliskie relacje oparte na zaufaniu i bezinteresowności, a nie na pieniądzach, które bywają przyczyną podziałów. 

Przywołał przy tym postać św. Pawła i własne wspomnienie z Londynu o potrzebie umiejętności poproszenia o pomoc, pytając myśliwych: – Macie takie relacje, że możecie na siebie liczyć? Że nie boicie się jeden od drugiego upokorzenia, poniżenia, bo nie mam, bo jestem gorszy? To jest jedyne, o co warto zabiegać. O tym dzisiaj mówi słowo, że jedyne o co warto zabiegać to takie relacje między ludźmi 

Hubertus Krakowski 2026
Hubertus Krakowski 2026
Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Odnosząc się do Ewangelii, kardynał przypomniał, że pieniądze tracą w końcu wartość, a tym, co człowiek zabiera na drugą stronę, jest przyjaźń. Zwrócił uwagę na słowa Jezusa o przyjaciołach, którzy wprowadzają do niebieskich przybytków, oraz na ekonomiczne pojęcia z Listu św. Pawła do Filipian. 

– Dajesz i zyskujesz. Nie temu, któremu dałeś, rośnie na rachunku, ale tobie. Nie masz poczucia straty, masz poczucie zysku, poczucie owocowania. Jeśli jesteś z kimś w takiej relacji, to właśnie ten człowiek otworzy ci drzwi do nieba. Chcecie mieć takich ludzi? Daj wam Boże – zakończył metropolita krakowski, podkreślając, że tylko takie relacje nadają działalności myśliwych wieczny sens.

Patron myśliwych

Święty Hubert jest patronem myśliwych, leśników i jeźdźców, a także strzelców, sportowców i kuśnierzy. Legenda głosi, że nawrócił się po objawieniu, które przeżył podczas polowania, widząc jelenia ze świetlistym krzyżem między rogami. 3 listopada obchodzone jest święto na jego cześć, które zarazem wyznacza początek sezonu polowań jesienno-zimowych.

„Dwa słowa, w których dziś mieści się więcej niż kiedykolwiek”

Z okazji wspomnienia swojego patrona Polski Związek Łowiecki opublikował 3 listopada okolicznościowy wpis, w którym zwrócił się do członków organizacji z apelem o solidarność.

Darz Bór! Dwa słowa, w których dziś mieści się więcej niż kiedykolwiek. Życzenie pomyślności. Wyraz szacunku. Pozdrowienie, po którym rozpoznajemy swoich. Ale też przypomnienie, że niezależnie od okoliczności łączą nas wspólne wartości, tradycja i odpowiedzialność za przyszłość polskiego łowiectwa.
PZŁ
Hubertus Krakowski 2026
Hubertus Krakowski 2026
Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

W życzeniach skierowanych do myśliwych akcentowano potrzebę zachowania zasad w obliczu dyskusji wokół ich działalności: „życzymy Wam przede wszystkim siły i wytrwałości. Odwagi, by bronić swoich przekonań, nawet gdy są kwestionowane. Mądrości, by w najtrudniejszych sporach nie tracić wzajemnego szacunku. I jedności, która nie kończy się na słowach, lecz znajduje potwierdzenie we wspólnym działaniu”. 

Przede wszystkim niech nigdy nie zabraknie Wam dumy z bycia myśliwymi i wiary w to, że przyszłość polskiego łowiectwa warto wspólnie budować.
Polski Związek Łowiecki

Krakowski Okręg Polskiego Związku Łowieckiego

Aktualnie Polski Związek Łowiecki liczy 134 737myśliwych, 5 892 polujących kobiet, 2802 koła łowieckie i 49 zarządów okręgowych. Sam Okręg Krakowski liczy 2626 myśliwych, 94 diany i 74 koła łowieckie.

Krakowski Okręg PZŁ obejmuje swym zasięgiem pięć powiatów: chrzanowski, krakowski, proszowicki, myślenicki i wielicki. Okręg podzielony jest na 62 obwody łowieckie, w tym 60 dzierżawionych przez koła łowieckie okręgu krakowskiego i okręgów sąsiednich, oraz 2 zarządzane przez jednostkę Lasów Państwowych – Nadleśnictwa w ramach Ośrodka Hodowli Zwierzyny w Niepołomicach i Dulowej.

Powierzchnia całkowita obwodów dzierżawionych przez koła łowieckie wynosi 327 340 ha, z czego 254 644 ha to powierzchnia użytkowa, w tym 56 806 ha powierzchni leśnej (11 obwodów leśnych, 49 obwodów polnych).