Nowy sposób płacenia za bilety w Krakowie. Padły kwoty
Zarząd Transportu Publicznego otworzył w poniedziałek oferty w przetargu na system rozliczania podróży dla taryfy odległościowej. Zainteresowane wdrożeniem rozwiązania są dwie firmy i obydwie zmieściły się w planowanym budżecie.
Pasażer zapłaci za przejechany dystans
Taryfa odległościowa nie zastapi dotychczasowej oferty biletowej, tylko ma ją uzupełnić. Pasażer będzie mógł zdecydować, który rodzaj biletu bardziej mu odpowiada.
W nowym systemie wysokość opłaty będzie zależała od pokonanej odległości. Nie będzie natomiast uzależniona od czasu podróży ani liczby mijanych przystanków.
Pierwszym miejscem, w którym ma działać taryfa odległościowa, będzie aplikacja mKraków. Pasażer rozpocznie podróż w aplikacji, a po wyjściu z pojazdu ją zakończy. System ustali miejsce rozpoczęcia i zakończenia przejazdu, wykorzystując dane o położeniu telefonu i pojazdu, a następnie wyliczy cenę.
Początkowo rozwiązanie będzie obsługiwać pojedyncze przejazdy bez przesiadek. W kolejnym etapie ma zostać rozszerzone o podróże z przesiadkami.
Tak wygląda cennik
Zgodnie z wcześniejszymi założeniami przejazd do 3,5 km ma kosztować 4 zł w przypadku biletu normalnego i 2 zł w przypadku ulgowego.
Każde rozpoczęte kolejne 500 metrów ma oznaczać dopłatę 50 groszy dla biletu normalnego i 25 groszy dla ulgowego. Jednocześnie cena pojedynczego przejazdu nie będzie mogła przekroczyć 9 zł.
Przewidziano także limit dzienny. Po zapłaceniu 20 zł w ciągu 24 godzin kolejne przejazdy nie będą już dodatkowo płatne. Dla pasażera korzystającego z ulgi limit wyniesie 10 zł.
System ma obsługiwać także sprzedaż biletów
Wybrana firma nie będzie jedynie dostawcą rozwiązania naliczającego opłaty. Zamówienie obejmuje udostępnienie systemu rozliczania podróży, jego integrację z miejskimi systemami oraz obsługę sprzedaży biletów komunikacji miejskiej w aplikacji mKraków.
Wykonawca będzie odpowiadał także m.in. za księgowanie, obsługę reklamacji i raportowanie. Umowa podstawowa ma obowiązywać przez 36 miesięcy.
ZTP przewidział również możliwość zlecenia dodatkowych prac. Chodzi m.in. o przedłużenie utrzymania i wsparcia systemu oraz jego rozwój.
Dwie oferty
Tańszą ofertę złożyła Mera-Serwis SGL z Grodziska Mazowieckiego. Za podstawowy zakres zamówienia chce ok. 4,2 mln zł, a łącznie z wszystkimi opcjami – ok. 5,9 mln zł. Firma Beesset z Białegostoku wyceniła część podstawową na ok. 5,9 mln zł, a całość na prawie 8,3 mln zł.
Wszystkie te kwoty mieszczą się w budżecie. Urzędnicy ZTP zakładali wydatek ok. 7,1 mln zł na część podstawową, a ponad 9,2 mln na całość.
O tym, czy i w jakiej skali zostaną zlecone dodatkowe opcje, miasto będzie mogło zdecydować już w trakcie realizacji umowy.
Taryfa ma ruszyć w styczniu 2027 roku
Teraz oferty zostaną ocenione przez ZTP. Po wyborze wykonawcy i podpisaniu umowy rozpocznie się realizacja zamówienia.
Zgodnie z wcześniejszym harmonogramem podstawowa wersja systemu ma zostać uruchomiona na początku stycznia 2027 roku. Pełna obsługa przejazdów z przesiadkami ma zostać wdrożona w kolejnym etapie, w ciągu sześciu miesięcy od uruchomienia podstawowej wersji.