Pomylili drogę z torem wyścigowym. Posypały się mandaty i punkty karne
Pierwsze dwie osoby straciły uprawnienia w piątek 17 lipca, tuż po godz. 20.
Jedną z nich był kierowca Volkswagena. W miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, jechał 116 km/h. Za popełnione wykroczenie 51-letni mieszkaniec powiatu stalowowolskiego został ukarany mandatem w kwocie 2 tys. zł i 14 punktami.
Z kolei 24-letni kierowca BMW miał na liczniku 136 km/h, tym samym przekroczył dozwoloną prędkość o 76 km/h. Policjanci nałożyli na niego mandat w wysokości 2,5 tys. zł i 15 punktów.
Mandaty i punkty
Z kolei w niedzielę 19 lipca policjanci ruchu drogowego zatrzymali na ul. Krakowskiej w Witanowicach aż czterech kierowców.
Ok. godz. 13 skontrolowali prowadzącego Forda, który pędził 115 km/h przy dozwolonej „pięćdziesiątce”. 41-letni mieszkaniec powiatu skarżyskiego został ukarany mandatem w wysokości 2 tys. zł i 14 punktami karnymi.
Z kolei kierowca Volkswagena, mieszkaniec powiatu krakowskiego, przekroczył dozwoloną prędkość o 66 km/h, w związku z czym mundurowi również nałożyli na niego mandat w kwocie 2 tys. zł i 14 punktów.
Prowadzący Toyotę miał na liczniku 119 km/h przy obowiązującym ograniczeniu prędkości do 50 km/h. 34-letni mieszkaniec powiatu nowosądeckiego został ukarany mandatem 2 tys. zł, a na jego konto trafiło 14 punktów karnych.
Jako ostatni „wpadł” kierowca Audi, który przekroczył dozwoloną prędkość o 60 km/h. 47-letni mieszkaniec powiatu wadowickiego został ukarany mandatem w kwocie 1,5 tys. zł i 13 punktami.
Nadmierna prędkość
Wszyscy kierowcy stracili uprawnienia do kierowania na trzy miesiące.
Mundurowi apelują o rozwagę i przestrzeganie przepisów – szczególnie w obszarach zabudowanych, gdzie nadmierna prędkość może prowadzić do tragicznych skutków.