Smog zabija tysiące Polaków. Małopolska wśród najbardziej dotkniętych regionów
Smog a zdrowie. Tysiące przedwczesnych zgonów
Według raportu „Analiza skutków zdrowotnych zanieczyszczeń powietrza w Polsce” z powodu oddychania zanieczyszczonym powietrzem umiera przedwcześnie około 32 tys. osób rocznie. Najwięcej takich przypadków odnotowano w województwie śląskim – 5985. Na Mazowszu było ich 4499, a w Małopolsce 3044. W skali kraju ponad 750 tys. przypadków rocznie wiąże się z leczeniem następstw narażenia na pył PM2.5.
Zanieczyszczenie powietrza zwiększa ryzyko poważnych chorób, w tym zawałów serca, udarów mózgu, nowotworów płuc i przewlekłych schorzeń układu oddechowego. Szkodzi także dzieciom. Według danych przedstawionych przez Polski Alarm Smogowy co piąty leczony przypadek astmy u dzieci w Polsce ma związek z zanieczyszczeniem powietrza. Smog wiąże się również z co dziesiątym leczonym przypadkiem zawału, udaru, nadciśnienia czy nowotworu płuc.
Małopolska wśród regionów z dużym problemem
Jak podkreśla Polski Alarm Smogowy, szczególnie trudna sytuacja zdrowotna występuje w województwach śląskim i małopolskim. Wysoka liczba pacjentów, których problemy zdrowotne wiązane są z zanieczyszczeniem powietrza, występuje również w województwach świętokrzyskim, łódzkim, mazowieckim i dolnośląskim.
– Ten raport nie pozostawia złudzeń: smog zabija i pozbawia zdrowia w całym kraju – mówi Piotr Siergiej, rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego. Jak dodaje, 32 tys. przedwczesnych zgonów rocznie to liczba porównywalna z populacją miasta wielkości Żywca, Augustowa czy Bochni.
Organizacja zwraca jednak uwagę, że działania antysmogowe przynoszą efekty. Analiza Europejskiego Centrum Czystego Powietrza dla województw małopolskiego, mazowieckiego i śląskiego wykazała, że w latach 2018–2022 udało się tam uniknąć łącznie 25 tys. przedwczesnych zgonów dzięki działaniom na rzecz poprawy jakości powietrza.
Początek sezonu grzewczego
Według Polskiego Alarmu Smogowego jednym z najważniejszych działań jest wymiana starych, nieefektywnych kotłów na węgiel i drewno, nazywanych kopciuchami, na nowoczesne źródła ogrzewania. Organizacja szacuje, że w Polsce nadal działa około 2,5 mln takich urządzeń, które są głównym źródłem zanieczyszczenia powietrza pyłem.