Inwazja owadów nad Wisłą. Magistrat radzi zmianę koloru elewacji

Urząd Miasta Krakowa reaguje na plagę owadów nad Wisłą. Muchówki zostaną z nami do ochłodzenia, a mieszkańcom poleca się zmianę światła i elewacji.

Zgłoszenia zaniepokojonych mieszkańców dotyczące masowego pojawiania się chmar owadów na krakowskich bulwarach, szczególnie w rejonie ul. Nadwiślańskiej, doczekały się oficjalnej odpowiedzi Urzędu Miasta Krakowa. 

Jak wyjaśniają urzędnicy, za plagę odpowiada intensywne rojenie się gatunku muchówki z rodziny ochotkowatych, najprawdopodobniej Chironomus plumosus.

Gorąc i stan rzeki sprzyjają owadom

Urzędnicy tłumaczą, że masowa obecność tych owadów to efekt wyjątkowo sprzyjających warunków atmosferycznych i hydrologicznych.

Masowa obecność tych owadów jest spowodowana warunkami, które w tym momencie panują na odcinku rzeki Wisły w Krakowie, czyli związane jest to z niewielkim przepływem rzeki, nagromadzeniem materii organicznej w dnie rzeki oraz panującymi wysokimi temperaturami.
Krakowski magistrat

Mieszkańcy muszą uzbroić się w cierpliwość, bo problem szybko nie zniknie. Sytuacja ma utrzymywać się do momentu „wystąpienia wyraźnego jesiennego ochłodzenia”, a podobne zjawiska będą zapewne występować w kolejnych, ciepłych latach.

„Są pokarmem dla nietoperzy”

Krakowski urząd odcina się od możliwości bezpośredniej ingerencji czy chemicznego zwalczania plagi. – Urząd Miasta Krakowa nie ma wpływu na dynamikę populacji tej wodnej muchówki. Wodami Wisły zarządza Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie – tłumaczy magistrat. Zaznacza też, że walka z owadami wyrządziłaby więcej szkód niż pożytku.

Ograniczenie występowania ochotki wymagałoby radykalnych zmian w ekosystemie rzeki w Krakowie, jak i w jej użytkowaniu.
Krakowski magistrat

– Same owady są bardzo ważne zarówno dla procesu oczyszczania rzeki z biogenów, jak również jako pokarm dla wielu zwierząt, w tym szczególnie chronionych nietoperzy – dodają urzędnicy.

Oświetlenie i ciemne elewacje sposobem na plagę?

Magistrat wskazuje przy tym, co potęguje problem w rejonie zabudowań. Muchówki są silnie wabione przez źródła światła, zwłaszcza białego oraz bliskiego niebieskiej części widma, a przy ul. Nadwiślańskiej występuje duże zanieczyszczenie światłem, aktywne nawet w środku dnia.

W ramach rozwiązań miasto sugeruje m.in. zmianę barwy światła na ciepłą (bliską czerwieni), a także działania estetyczne:

Pomocna mogłaby być w tym zakresie zmiana koloru elewacji, szczególnie od strony rzeki (np. przy okazji remontów) na ciemne kolory, co również ograniczy wabienie owadów.