Ta wystawa przyjechała na Wawel z Wenecji. Zamek ma stać się miejscem wytchnienia
Nowoczesna sztuka w historycznych murach
Festiwal na wzgórzu wawelskim potrwa od 24 do 27 września. Tegoroczna edycja poświęcona jest tematyce bezpieczeństwa i eskapizmu. Oś programu stanowi nowa wystawa architektoniczna „Lary i penaty. O budowaniu poczucia bezpieczeństwa w architekturze”.
Ekspozycja trafiła do Krakowa prosto z Pawilonu Polskiego na 19. Międzynarodowej Wystawie Architektury w Wenecji.
Jak zaznacza prof. Andrzej Betlej, dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu, obecność tego projektu na wzgórzu ma szczególne znaczenie.
– To wydarzenie jest ważne dla Wawelu nie tylko ze względu na rangę prezentowanej sztuki – mówi dyrektor instytucji.
Schronienie w zieleni
Zaplanowane przez zamek czterodniowe aktywności festiwalowe mają być odpowiedzią na współczesne kryzysy i otaczający nas natłok trudnych wiadomości.
Zastępczyni dyrektora ds. Edukacji i Komunikacji Społecznej na Wawelu, Marta Graczyńska, zwraca uwagę, że zamek to w obecnych czasach idealna przestrzeń do poszukiwania równowagi.
– W dzisiejszym świecie, gdy nieustannie przeglądamy media donoszące o kolejnych kryzysach klimatycznych czy społecznych, chcemy pochylić się nad tym, czym tak naprawdę jest Wawel. To w końcu przede wszystkim miejsce spokoju i bezpieczne schronienie – wyjaśnia dyrektorka.
Zdaniem dyrektorki głównym założeniem wydarzenia jest to, żeby odwiedzający zaczerpnęli na wzgórzu pozytywnej energii i ponieśli ją dalej w świat.
W odnalezieniu tego spokoju mają pomóc również wieczorne wydarzenia plenerowe. Każdego festiwalowego wieczoru, między godziną 19:00 a 23:00, odwiedzający mogą wstąpić do Ogrodów Królewskich, które zyskały zupełnie nową, wizualną oprawę.
Program festiwalu uzupełniają różnorodne warsztaty i spacery tematyczne. Wśród nich zaplanowano między innymi przechadzkę śladem „zielonej magii Wawelu”, podczas której uczestnicy poznają dawne rośliny o właściwościach ochronnych.
Wawel oferuje również zajęcia z japońskiej sztuki naprawy ceramiki kintsugi i projektowania własnych amuletów czy panele dyskusyjne z ekspertami.
A na wystawie tablica BHP…
Wystawa „Lary i Penaty” jest już otwarta dla odwiedzających. Można ją oglądać do 6 stycznia przyszłego roku.
Kuratorka projektu ze strony zamku dr Bogumiła Wiśniewska tłumaczy, że ekspozycja ma zapraszać do dyskusji na temat roli prezentowania współczesnych nurtów sztuki w miejscach z tak bogatą historią jak Wawel.
– Wydawałoby się to niemożliwe, że w tak niewielkiej przestrzeni zmieści się tak wiele słów, tak wiele interpretacji i tak wielka architektura. Tymczasem naszemu zespołowi się to udało – podkreśla kuratorka.
Na wystawie nie znajdziemy klasycznych gablot z eksponatami. Zespół twórców i kuratorów stworzył interdyscyplinarny projekt, który na dwóch płaszczyznach obrazuje ewolucję zagrożeń. Przeciwstawiono w nim bowiem współczesne regulacje i technologię ludzkim przesądom, które miały chronić dom i jego mieszkańców.
I tak obok standardowej, budowlanej tablicy BHP z gaśnicą i apteczką czy drzwi do schronu, prezentowane są dawne, symboliczne metody ochrony takie jak chowanie skorupek jajek w fundamentach czy zostawianie miseczek z mlekiem dla domowych duchów. Z kolei współczesny system kamer przeciwstawiono ezoterycznemu oku opatrzności.
Według kuratorki zamek, który przez stulecia pełnił funkcję twierdzy, naturalnie zaprasza do dyskusji o poszukiwaniu ochrony. Dr Bogumiła Wiśniewska podkreśla, że dawne mury działają na odwiedzających także psychologicznie, skutecznie odcinając od zewnętrznego chaosu.