Tutaj też trwa walka o wyborców. Najwięcej wpisów o kandydatce partii Razem

Kampania przed wyborami na prezydenta Krakowa toczy się również w mediach społecznościowych. Analiza Instytutu Przywództwa pokazuje, że w serwisie X najwięcej wpisów dotyczyło Aleksandry Owcy z partii Razem.

Instytut Przywództwa przyjrzał się temu, jak kandydaci na prezydenta Krakowa funkcjonują w dyskusji prowadzonej na platformie X. 

Analizie poddano zarówno liczbę wpisów dotyczących poszczególnych kandydatów, jak i ich łączny potencjalny zasięg.

700 wpisów o Aleksandrze Owcy

Pod względem liczby publikacji zdecydowanie wyróżnia się Aleksandra Owca.

Między 1 stycznia a 17 września odnotowano 700 wpisów na jej temat. 

Kandydatka na prezydenta miasta w wyborach przedterminowych
Kandydatka na prezydenta miasta w wyborach przedterminowych
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Drugą pod względem liczby wpisów była Monika Piątkowska – 448, a trzeci Łukasz Gibała – 367. 

Dalej znalazły się Daria Gosek-Popiołek – 291 wpisów, Michał Drewnicki – 261, Michał Klimek – 177, Jan Hoffman – 127 oraz Sławomir Pietrzyk – 63.

Różnice są znaczne. O Aleksandrze Owcy opublikowano ponad 11 razy więcej wpisów niż o Sławomirze Pietrzyku. Sama liczba publikacji nie mówi jednak, do ilu odbiorców mogły dotrzeć informacje dotyczące poszczególnych kandydatów.
Instytut Przywództwa

Największy zasięg Michała Drewnickiego

Pod względem łącznego zasięgu kolejność wygląda inaczej. Najwyższy wynik osiągnęły wpisy dotyczące Michała Drewnickiego z Prawa i Sprawiedliwości – dotarły do około 2,75 mln osób. Niewiele niższy zasięg miały publikacje dotyczące Darii Gosek-Popiołek (Lewica) – około 2,70 mln.

W przypadku Moniki Piątkowskiej było to około 2,37 mln. Kolejne wyniki odnotowali: Jan Hoffman – około 1,53 mln, Michał Klimek – 1,47 mln, Aleksandra Owca – 1,35 mln, Łukasz Gibała – 966 tys. oraz Sławomir Pietrzyk – 894 tys.

– Dane pokazują więc interesującą zależność: kandydat, o którym powstaje najwięcej wpisów, nie musi jednocześnie osiągać największego zasięgu – zauważa Instytut.

Dane pokazują, że częstotliwość pojawiania się nazwiska kandydata i potencjalna skala dotarcia publikacji to dwie różne miary obecności w internetowej debacie przedwyborczej.

Prezentacja programu wyborczego przez Michała Drewnickiego
Prezentacja programu wyborczego przez Michała Drewnickiego
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

– Z perspektywy przywództwa obecność w debacie publicznej jest ważna, ale nie można sprowadzać jej wyłącznie do liczby publikacji. Możemy mieć setki wpisów docierających do stosunkowo niewielkich społeczności albo znacznie mniej treści publikowanych przez konta o dużym zasięgu – mówi dr Piotr Gąsiorowski, prezes Instytutu Przywództwa.

Dlatego analizując obecność liderów w mediach społecznościowych, warto patrzeć równocześnie na częstotliwość pojawiania się nazwiska i skalę potencjalnego dotarcia przekazu – dodaje Gąsiorowski.

Dobrze widać to na przykładzie dwóch kandydatów. 

Aleksandra Owca, przy 700 wpisach, uzyskała łączny zasięg około 1,35 mln. Tymczasem Michał Drewnicki przy 261 wpisach osiągnął około 2,75 mln zasięgu.

Współczesne przywództwo coraz częściej funkcjonuje również w przestrzeni cyfrowej. Media społecznościowe pozwalają liderom docierać bezpośrednio do odbiorców, przedstawiać swoje stanowiska i reagować na bieżącą debatę. Jednocześnie sama widoczność nie mówi nam jeszcze, jaki charakter ma dana kandydatura. Dlatego liczbę wpisów i ich potencjalny zasięg warto traktować jako miary obecności w debacie, a nie jako ocenę kandydata czy poziomu jego poparcia – podsumowuje dr Piotr Gąsiorowski.