Wielkie Derby Krakowa wracają po latach. Warto zwrócić uwagę na słowa papieża Leona

6 listopada Wisła i Cracovia zmierzą się po raz pierwszy od maja 2022 roku. Przygotowującym się do rywalizacji drużynom i kibicom powinny przyświecać wypowiedziane niedawno słowa Leona XIV.

Które to będą derby Krakowa?

Czteroletnia nieobecność Białej Gwiazdy w ekstraklasie i nieprzerwana gra Pasów w najwyższej klasie rozgrywkowej zatrzymały licznik odsłon krakowskiej Świętej Wojny. Zaplanowana na najbliższy piątek (6 listopada) rywalizacja na Synerise Arenie będzie 204. meczem pomiędzy dwoma najstarszymi i najbardziej utytułowanymi klubami piłkarskimi pod Wawelem.

Kto jest faworytem derbów Krakowa?

Na papierze mocniejsi są gospodarze. Zdobyli 21 punktów i zajmują 8. miejsce, a Cracovia zgromadziła 12 punktów i jest 13. Podopieczni Mariusza Jopa dobrą pozycję w tabeli zawdzięczają przede wszystkim rezultatom osiąganym przed własną publicznością – jako jedyni wygrali wszystkie sześć spotkań. 

Za Cracovią nie przemawiają ani ostatnie wyniki, ani zawirowania w klubie. Trzeba jednak pamiętać, że derby naprawdę potrafią rządzić się swoimi prawami i wywołują dodatkowe pokłady ambicji. Z rachunku prawdopodobieństwa wynika zaś, że Wisła kiedyś straci punkty przed własną publicznością. Być może stanie się to już w piątek.

Nie tylko piłkarze szykują się do meczu

Do meczu szykują się nie tylko sztaby trenerskie i piłkarze. Po latach przerwy w derbowych starciach pokazać będą chcieli się także kibice. Nie mówimy tu tylko o dopingu dla swoich drużyn, ale również o obrażaniu rywali i używaniu pirotechniki. Służby w mieście i ochrona na stadionie na pewno będą miały co robić.

Ostatni derby Krakowa w maju 2022
Ostatni derby Krakowa w maju 2022
Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

Leon XIV o sporcie. Rywale nie są wrogami

Przed piątkowymi derbami warto przywołać ostatnie słowa papieża Leona XIV o sporcie. Wypowiedział je podczas audiencji w Watykanie dla uczestników pielgrzymki z amerykańskich uniwersytetów Villanova i Notre Dame.

Leon XIV, odnosząc się do „naturalnego pragnienia kibicowania własnej drużynie, często z wielką pasją”, wskazał, że warto pamiętać o tym, kto stoi po drugiej stronie.

– W każdej rywalizacji członkowie obu drużyn, nawet jeśli łączy ich sportowa rywalizacja, z pewnością nie są wrogami – podkreślił.

Ojciec Święty mówił, że sport, który potrafi jednoczyć ludzi, może uczyć współpracy i wzajemnego dzielenia się. Do derbowej rywalizacji można też odnieść list „Życie w obfitości. O wartości sportu”, który Leon XIV napisał z okazji XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina d'Ampezzo i XIV Igrzysk Paraolimpijskich w 2026 roku.

Jan Sadzik
Jan Sadzik
Bartlomiej KoŁaczek/LoveKraków.pl

Motywacja do poprawy

„Weźmy na przykład długą wymianę piłek w tenisie: powodem, dla którego jest to jedna z najprzyjemniejszych części meczu, jest to, że każdy z graczy popycha drugiego do granic jego umiejętności. Doświadczenie to jest ekscytujące, a obaj gracze motywują się nawzajem do poprawy; dotyczy to zarówno dwojga dziesięcioletnich dzieci, jak i pary profesjonalnych mistrzów” – napisał papież.