Zarastają trawami na ponad metr. Mieszkaniec oburzony stanem wałów
W ostatnich dniach lipca z naszą redakcją skontaktował się Pan Leszek, który zwrócił uwagę na duże zaniedbanie zieleni porastającej wały przeciwpowodziowych przy Rudawie.
Mieszkaniec w przesłanej do nas wiadomości nie krył irytacji złym stanem krajobrazu i uciążliwościami, z jakimi muszą zmagać się na co dzień przechodnie.
Na problem z zielenią w tym miejscu zwracał uwagę nie tylko Pan Leszek, ale i Stowarzyszenie Kraków dla Mieszkańców.
– Po co kosić wał, który jest zarośnięty, skoro można po raz drugi skosić ten, który już jest skoszony? Jakiś czas temu skoszono fragment wału nad Rudawą, a reszta pozostała nietknięta. Ostatnio wjechała w to miejsce kosiarka by skosić to, co było już skoszone. Tym razem prawie do gołej ziemi – napisało w social mediach KdM.
Wody Polskie reagują na pytania ...
W związku z zaistniałym problemem zwróciliśmy się do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie RZGW w Krakowie z pytaniami, m.in. o częstotliwość koszenia traw w tego typu miejscach i planach na realizację koszenia w tej konkretnej lokalizacji.
Zwięzła odpowiedź nadeszła po kilku dniach.
– Koszenie wałów Rudawy jest obecnie realizowane – napisała Magdalena Gala, rzeczniczka prasowa Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie.