Zarastają trawami na ponad metr. Mieszkaniec oburzony stanem wałów

Metrowe trawy, chwasty i brak reakcji przez ponad pół roku – mieszkaniec Krakowa ma dość widoku fatalnego stanu wałów przeciwpowodziowych nad Rudawą. Jednak nie tylko on zwraca uwagę na ten problem.

W ostatnich dniach lipca z naszą redakcją skontaktował się Pan Leszek, który zwrócił uwagę na duże zaniedbanie zieleni porastającej wały przeciwpowodziowych przy Rudawie.

Mieszkaniec w przesłanej do nas wiadomości nie krył irytacji złym stanem krajobrazu i uciążliwościami, z jakimi muszą zmagać się na co dzień przechodnie.

Wały zarastają trawami, pokrzywami na wysokość ponad metra. Szczególnie przy ulicy Kasztelańskiej naprzeciwko szkoły. Wygląda to nieestetycznie, a ponadto jest utrapieniem dla alergików, bo kwitną trawy, pokrzywy oraz inne chwasty
Mieszkaniec

Na problem z zielenią w tym miejscu zwracał uwagę nie tylko Pan Leszek, ale i Stowarzyszenie Kraków dla Mieszkańców. 

– Po co kosić wał, który jest zarośnięty, skoro można po raz drugi skosić ten, który już jest skoszony? Jakiś czas temu skoszono fragment wału nad Rudawą, a reszta pozostała nietknięta. Ostatnio wjechała w to miejsce kosiarka by skosić to, co było już skoszone. Tym razem prawie do gołej ziemi – napisało w social mediach KdM.

Wody Polskie reagują na pytania ...

W związku z zaistniałym problemem zwróciliśmy się do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie RZGW w Krakowie z pytaniami, m.in. o częstotliwość koszenia traw w tego typu miejscach i planach na realizację koszenia w tej konkretnej lokalizacji.

Zwięzła odpowiedź nadeszła po kilku dniach.

Koszenie wałów Rudawy jest obecnie realizowane – napisała Magdalena Gala, rzeczniczka prasowa Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie.