Beata Szydło wspiera Michała Drewnickiego. „Nie jest tutaj przejazdem”
– Michał Drewnicki nie udaje nikogo, kim nie jest. Nie wstydzi się środowiska, z którego pochodzi. Nie wstydzi się swojego osiedla – mówiła Beata Szydło. Zaznaczyła, że start w wyborach to przemyślana decyzja.
– Michał nie jest tutaj przejazdem. Kandydowanie na urząd prezydenta Krakowa nie jest etapem kariery, którą chce robić. To jest świadomy wybór. On nie wyrzeka się wartości, z którymi jest związany od lat. To jest człowiek, który dotrzymuje słowa, jest bardzo pracowity. Zna Kraków od podszewki. Kocha to miasto – powiedziała była premier.
„Może odpuść”
Kulisy codziennej pracy radnego przybliżyła jego żona, Małgorzata Drewnicka. Wspominała wyjazdy i spotkania, które wymagały poświęcenia czasu rodzinnego.
– Może odpuść, będziesz miał więcej czasu dla nas, dla rodziny, a Michał mówił: nie, to jest moja misja, mieszkańcy mi zaufali, ja nie mogę odpuścić – mówiła.
– Michał był zawsze blisko ludzi, zawsze się z ludźmi spotykał, nigdy nikim nie pogardzał, bez względu na to, skąd pochodził i co robił. I zapewniam państwa, że takim człowiekiem pozostanie – dodała.
Głos zabrał prof. Andrzej Nowak, wskazując, że miasto potrzebuje stałej pracy. – Kraków, choć tyle nawarstwił w sobie wspaniałości, wymagał w ciągu kolejnych pokoleń ciągłej pracy odnowienia – zauważył.
– Głosujcie na prawdziwego kandydata samorządowego Krakowa, na pana Michała Drewnickiego. Swoje poparcie zadeklarowała również posłanka Małgorzata Wassermann, mówiąc: – On nigdy nie odwróci się od problemu, on nigdy nie odwróci się od człowieka.
Zmiany w SCT i 200 hektarów dla inwestycji
Wśród najważniejszych obietnic kandydata znalazły się konkretne projekty gospodarcze i infrastrukturalne. Pierwsze decyzje po objęciu urzędu mają dotyczyć ograniczenia Strefy Czystego Transportu do Rynku i sąsiednich ulic wokół Plant, a docelowo jej całkowitej likwidacji. Drewnicki planuje też audyt finansów miasta i przygotowanie terenów pod nową strefę gospodarczą.
Plan kandydata przewiduje wyznaczenie 200 hektarów pod produkcję i nowoczesne technologie w ramach Małopolskiego Paktu Przemysłowego. Program „Wielki Kraków 2.0” ma wyrównywać poziom życia w zaniedbanych rejonach poprzez budowę chodników, bezpiecznych dróg do szkół czy rozwój komunikacji.
Drewnicki zapowiedział również wprowadzenie gminnych standardów urbanistycznych dbających o miejsce na szkoły i parki, całoroczny program „Złota Rączka” dla seniorów oraz wsparcie dla osób przechodzących z etatów w korporacjach do własnego biznesu.
Słowa o rodzinnym domu i walka z lobby
W swoim przemówieniu radny nawiązał do dorastania w Nowej Hucie i postawy dziadka, który odmówił wstąpienia do partii komunistycznej.
– Mój dziadek odmówił i ja jestem z mojego dziadka dzisiaj bardzo dumny – zaznaczył. Przypomniał też lata pracy w samorządzie, w tym obronę zieleni i interwencje w sprawach pracowników MPK. – Prawdziwego samorządowca poznaje się nie po tym, co on mówi, ale po tym, co robi – powiedział.
Drewnicki mocno akcentował potrzebę budowania przyszłości miasta. – I czy my chcemy, żebyśmy byli dumni tylko z przeszłości? – pytał zebranych.
– Chciałbym, żebyśmy my, nasze pokolenia, które dzisiaj żyją w Krakowie, zostawili Kraków wielkim, zostawili Kraków lepszym. Kraków to jest dziedzictwo, ale ja dziedzictwo rozumiem jako obowiązek wielkości, jako wyzwanie, jako projekt, jako wielką pracę, którą musimy wykonać.
Zapowiedział także stanowczą walkę z wpływami lobby turystycznego i deweloperskiego. – Wąska grupa zarabia na mieście i często to się dzieje kosztem mieszkańców. I ja mówię jedną rzecz. Zrobię z tym porządek – zadeklarował.
Nawiązując do wcześniejszego zaangażowania mieszkańców w referendum, wzywał do dalszych działań. – Pokazaliśmy, że potrafimy odwołać. Ale dzisiaj, drodzy państwo, musimy pokazać, że potrafimy budować. I to jest dzisiaj nasze największe zadanie – podsumował, kończąc hasłem: – Ambitny Kraków, bliski ludziom. Wygramy!