Problem nie do rozwiązania? „W tej sprawie kluczowy jest przede wszystkim zdrowy rozsądek”
Problem z gryzoniami oraz stanem osiedlowych trawników od dawna budzi emocje wśród mieszkańców os. Olsza II.
Znacznie poważniejsze są jednak obawy sanitarne dotyczące szczurów przemieszczających się między blokami, altanami śmietnikowymi a zieleńcami. – Problem ten budzi uzasadnione obawy o bezpieczeństwo sanitarne i zdrowie mieszkańców – mówi Moskała.
W ocenie radnego dotychczasowe akcje deratyzacyjne okazały się nieskuteczne, a miasto powinno ukarać osoby wyrzucające resztki jedzenia oraz bezwzględnie skontrolować zarządców nieruchomości.
– Skala problemu świadczy o tym, że dotychczasowe metody nie przynoszą oczekiwanych efektów i konieczne jest podjęcie zdecydowanych, skoordynowanych oraz konsekwentnie egzekwowanych działań – zaznacza.
Wielu odpowiedzialnych
W odpowiedzi sygnowanej przez pełniącego funkcję prezydenta Krakowa Stanisława Kracika zaznaczono, że ze względu na wielkość osiedla Olsza II obowiązek deratyzacji spoczywa na wielu podmiotach zarządzających terenem – w tym na wspólnotach, spółdzielniach mieszkaniowych, właścicielach nieruchomości prywatnych oraz właścicielach infrastruktury.
– Za prowadzenie deratyzacji na terenach będących we władaniu miasta we wskazanym rejonie – w pasach zieleni wzdłuż ciągów ulic oraz części zieleni na terenach osiedlowych – odpowiada Zarząd Zieleni Miejskiej, a w zakresie sprawowania kontroli realizacji przepisów miejscowych dotyczących obowiązku przeprowadzenia deratyzacji – strażnicy miejscy – wyjaśniają urzędnicy.
Dalej dowiadujemy się, że aktualnie na obszarze os. Olsza II prowadzona jest przez ZZM stała deratyzacja na zieleńcach wzdłuż ul. Miechowity. Natomiast dodatkowa deratyzacja zlecana jest w ramach istniejących potrzeb, w związku z przeprowadzonymi kontrolami terenowymi oraz zgłoszeniami mieszkańców.
Było pouczenie
Reagując na uwagi dotyczące gnijącej trawy, ZZM pouczył wykonawcę odpowiedzialnego za Dzielnicę III Prądnik Czerwony. Firma została zobowiązana do wygrabienia trawników w rejonach, gdzie problem był najbardziej zauważalny, do końca lipca.
Prawo na to nie pozwala
Radny Moskała pyta również o to, czy planowane jest egzekwowanie zakazu dokarmiania zwierząt resztkami żywności przy użyciu wysokich mandatów. W tym wypadku magistrat jednoznacznie wyjaśnia jednak, że wprowadzenie takiego zakazu przez gminę jest prawnie niemożliwe.
Organom miasta brakuje legitymacji ustawowej do ustanowienia podobnych ograniczeń, a dokarmianie dzikich zwierząt przy zachowaniu zasad ich ochrony jest powszechnie praktykowane.
Jak tłumaczą urzędnicy, służby mogą interweniować jedynie w sytuacjach, gdy podczas wyrzucania jedzenia dochodzi do popełnienia wykroczenia – np. zanieczyszczenia miejsca publicznego lub niszczenia zieleni. Pociągnięcie sprawcy do odpowiedzialności wymaga jednak ujęcia go na gorącym uczynku lub zeznań świadka.
Kontrole i edukacja
Urzędnicy przypominają też, że za utrzymanie czystości i nadzór nad miejscami gromadzenia odpadów odpowiada Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania.
Dział Kontroli MPO weryfikuje m.in. stan techniczny i zabezpieczenie altan śmietnikowych, częstotliwość opróżniania pojemników oraz ich ochronę przed gryzoniami. Dodatkowo kosze uliczne są sukcesywnie wyposażane w specjalne nakładki, które utrudniają zwierzętom dostęp do zawartości i uniemożliwiają wrzucanie tam odpadów z gospodarstw domowych.
Z kolei nadzór nad osiedlem prowadzi również straż miejska. Jak poinformował urząd, kontrola przeprowadzona przez mundurowych na początku lipca w rejonie ul. Miechowity i ul. Bosaków nie potwierdziła obecności gryzoni.
Mieszkańcy na bieżąco mogą zgłaszać wszelkie nieprawidłowości, przepełnione kosze czy zalegające resztki jedzenia poprzez Krakowskie Centrum Kontaktu lub całodobową dyspozytornię MPO.
Dalej zaznaczają też, że UMK przygotował dla mieszkańców materiały edukacyjno-informacyjne dotyczące ograniczania występowania szczurów w mieście, które zostały udostępnione na stronie internetowej.
– MPO ponadto prowadzi działania edukacyjne i informacyjne mające na celu promowanie prawidłowego postępowania z odpadami – dodaje krakowski magistrat.
Tylko w 2025 roku w programach spółki wzięło udział niemal 4 tysiące krakowskich uczniów, a do Krakowian trafiło ponad 21 tysięcy materiałów informacyjnych.
„Trudno przekonać”
Piotr Moskała w rozmowie z LoveKraków.pl gorzko podkreśla, że nie do końca satysfakcjonuje go odpowiedź magistratu na jego interpelację.
Dalej tłumaczy, że ma świadomość, jak trudno na takich osiedlach jak Olsza II przekonać część – zwłaszcza starszych – mieszkańców, że wyrzucanie resztek jedzenia z myślą o dokarmianiu zwierząt w rzeczywistości sprzyja rozrostowi populacji szczurów i pogarsza sytuację sanitarną.
Jego zdaniem niezbędna jest szeroka edukacja. – Oczekuję, że zarówno MPO, jak i Zarząd Zieleni Miejskiej we współpracy z Radą Dzielnicy przeprowadzą na osiedlu szerszą akcję edukacyjno-informacyjną, wyjaśniającą mieszkańcom, jakie są skutki pozostawiania resztek jedzenia w przestrzeni publicznej – mówi.
– Im większa świadomość mieszkańców, skąd bierze się problem szczurów i jak można go ograniczyć, tym łatwiej będzie całej społeczności, również sąsiadom, reagować na niewłaściwe zachowania i wspólnie dbać o porządek oraz bezpieczeństwo na osiedlu – podsumowuje.