Jest ich w Krakowie coraz więcej. „Rozwiązanie działa, więc kupujemy i montujemy”

Sprawdzony patent m.in. na dziki i podrzucane odpady zostaje w Krakowie na stałe. MPO zamontuje w tym roku 550 nowych nakładek na uliczne śmietniki. Ile trzeba zapłacić za jedną?

– Nakładki na kosze nie są rozwiązaniem testowanym. Stosujemy je od 2024 roku i po sprawdzeniu w praktyce montujemy standardowo, zamiast tradycyjnych wkładów z dużym otworem – mówi Piotr Odorczuk, rzecznik prasowy Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Krakowie.

Jak zaznacza, wykorzystywanie tego typu urządzeń nie jest związane wyłącznie z dzikami, które szukają w śmietnikach pożywienia.

– Nakładki ograniczają dostęp do koszy również ptakom oraz osobom wyrzucającym do nich worki z odpadami z gospodarstw domowych – dodaje.

Na czym polega to rozwiązanie?

Nakładka zmniejsza otwór wrzutowy do rozmiaru butelki.

Wcześniej dziki i ptaki zaglądały do koszy od góry, przez duży otwór, i wygrzebywały zawartość
Piotr Odorczuk

Jak tłumaczy, mniejszy otwór to uniemożliwia. – Przy okazji utrudnia wrzucanie dużych worków z odpadami domowymi, do czego kosze uliczne nie są przeznaczone – dodaje.

Nakładki na kosze
Nakładki na kosze
Aleksandra Łabędź/LoveKraków.pl

Aktualnie na terenie Krakowa funkcjonuje 585 koszy wyposażonych w tego typu zabezpieczenia.

Lokalizacje typujemy na podstawie zgłoszeń, czyli tam, gdzie sygnalizowany jest problem z dzikami, ptakami lub podrzucaniem worków
Piotr Odorczuk

Rzecznik MPO tłumaczy, że rozwiązanie sprawdza się od blisko dwóch lat, dlatego kolejne nakładki są systematycznie kupowane i montowane.

– W 2026 roku zamówiliśmy 550 nakładek. 300 zamontowano do końca czerwca. Pozostałe 250 czeka na dostawę i trafią w kolejne lokalizacje, przede wszystkim te, z których napływają zgłoszenia – wylicza.

Koszt jednej nakładki to około 350 zł.