S7 z Krakowa do Warszawy mamy pojechać pod koniec 2023 roku

Włoska firma nie wykonała zbyt dużo pracy fot. GDDKiA

Najprawdopodobniej w drugiej połowie roku na ponad 18-kilometrowym odcinku S7 z Krakowa do Widomej rozpoczną się prace budowlane – zapewnia minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

4 grudnia zeszłego roku dyrekcja krakowskiego oddziału GDDKiA zerwała umowę z wykonawcą odcinka drogi ekspresowej S7 od węzła Nowa Huta do miejscowości Widoma na północ od Krakowa. Rządowi urzędnicy zarzucili włoskiej firmie Webuild (poprzednia nazwa Salini) zbyt słabe tempo budowy drogi.

– Od przekazania placu budowy do grudnia 2020 roku wykonawca nie przedstawił harmonogramu, który zapewniłby realizację robót w terminie, prowadził wyłącznie prace przygotowawcze. (…) Nie rozpoczęto żadnych prac drogowych ani mostowych na trasie głównej. Pomimo wezwań do poprawy wykonawca nie zmobilizował ani niezbędnej ilości pracowników, ani potrzebnego sprzętu. Dalsze kontynuowanie prac w takim tempie nie pozwoliłoby na wykonanie inwestycji w terminie określonym w umowie, stąd też decyzja o jej rozwiązaniu – tłumaczyła wówczas Iwona Mikrut z GDDKiA.

Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk w poniedziałek mówi, że wszystkie inwestycje regulowane są umowami, w których dwie strony umawiają się na wykonanie konkretnej pracy w określonym terminie oraz za daną kwotę. – Okazało się, że wykonawca nie realizował wcześniej założonego programu. Został wezwany, zgodnie z obowiązującym prawem, do przyspieszenia swojego tempa, ale tego nie zrobił, więc zapadła bardzo szybko decyzja o zmianie firmy. Nie mogliśmy pozwolić, żeby przez kolejne miesiące czy lata czekać, aż wykonawca się zmobilizuje – powiedział.

Trzy tygodnie po rozwiązaniu umowy urzędnicy rozpisali przetarg na znalezienie kolejnego wykonawcy. Firmy, które chcą otrzymać zlecenie od GDDKiA na budowę ponad 18-kilometrowego odcinka mają czas do poniedziałku, 8 lutego na przesłanie swoich wycen.

– Proces wyłaniania nowego wykonawcy jest praktycznie na finiszu. Prace będą realizowane tak, aby można było przejechać drogą S7 do granicy z województwem świętokrzyskim, a dalej nawet do węzła Okęcie, do końca 2023 roku – zadeklarował Andrzej Adamczyk.

Dodał, że najprawdopodobniej w drugiej połowie roku na placu budowy może pojawić się nowa firma, która dokończy budowę drogi.

comments powered by Disqus